Już na początku grudnia władze Oslo poinformowały, że miasto musi w tym roku ograniczyć wydatki. W związku z tym odwołano tradycyjny pokaz noworoczny na Rådhusplassen. Decyzja była następstwem ubiegłorocznej próby zastąpienia fajerwerków pokazem świetlnym.
Jak przekazał przewodniczący rady miasta Eirik Lae Solberg, nowe rozwiązanie nie spełniło oczekiwań. Miasto zrezygnowało więc z organizacji wydarzenia także w 2025 roku.
Apel do prywatnych inicjatorów
Jednocześnie Solberg zachęcił inne podmioty do przejęcia inicjatywy. Wskazał, że w wielu miastach na świecie to prywatni sponsorzy lub inne podmioty finansują wspólne pokazy sylwestrowe. Zadeklarował, że władze Oslo będą pozytywnie nastawione do takiego rozwiązania. Na apel odpowiedziała spółka Pyroteknikk AS. Firma uruchomiła zbiórkę w serwisie Spleis.
Zbiórka miała umożliwić pokaz na poziomie zbliżonym do wcześniejszych lat.Fot. fotolia.pl/royalty free
Zbiórka bez oczekiwanego efektu
Do akcji włączyły się osoby prywatne, w tym komiczka Sigrid Bonde Tusvik, która przekazała 30.000 NOK. Pyroteknikk AS poinformowała, że do organizacji pokazu na poziomie zbliżonym do wcześniejszych lat potrzebne było 490.000 NOK. W nocy z piątku na sobotę na koncie zbiórki znajdowało się 94.967 NOK. Kwota okazała się niewystarczająca do realizacji wydarzenia.
W związku z tym pokaz został odwołany. Informację potwierdziła dyrektor zarządzająca Pyroteknikk AS Madlena Tsvetkova Nielsen. Jak przekazała, spółka liczyła na większe zaangażowanie ze strony biznesu. Zebrane środki zostaną zwrócone wszystkim osobom, które wsparły zbiórkę, zgodnie z zasadami platformy Spleis.
I ci milionerzy nie byli w stanie zebrać takiej marnej kwoty. Co za kraj skanerów.