O wyższych cenach poinformowali plantatorzy oraz przedstawiciele najpopularniejszych sklepów spożywczych w Norwegii. Głównym powodem tegorocznych wyższych cen jest koronawirus. Plantacje nie mają dużego dostępu do osób zbierających truskawki, przez co plony są zdecydowanie mniejsze. Półkilogramowe opakowanie truskawek kosztuje obecnie około 60 NOK. W ubiegłym roku było to około 50 NOK.
Rolnicy wynajmują samoloty, by uratować plony
Per Isingrud jest jednym z norweskich potentatów truskawek. Na pole w Kløfta zatrudniał co roku setki pracowników sezonowych. Przez pandemię działanie to zostało utrudnione. W czerwcu udało mu się sprowadzić zbieraczy z Wietnamu, Tajlandii i Polski. – Z czasem problem częściowo się rozwiązał. Pracownicy zaczynają jednak pracę z opóźnieniem, bo odbywają 10-dniową kwarantannę – stwierdził Isingrud w rozmowie z Nettavisen.
W pierwszych dniach czerwca Isingrud wraz z trzema innymi plantatorami wyczarterował samolot, który pozwolił sprowadzić do Norwegii wspomnianych pracowników sezonowych. Wzrosły przez to koszty uzyskania zbieraczy. Sprowadzenie jednego rolnicy wycenili na 7 458 NOK.
Przez problemy plantatorów może dojść do wahań cen truskawek. W ubiegłym roku kosztowały one średnio 49,90 NOK w czerwcu i 39,90 NOK w lipcu. Nie wiadomo, czy tegoroczne wysokie kwoty za opakowanie ulegną zmianie.
06-07-2020 19:06
0
0
Zgłoś