Od 10 lipca w Norwegii zgłoszono aż 44 przypadki potrącenia zwierząt. Zagrożenie jest większe w szczególności w północnej części kraju.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Chowają się przed słońcem
W okresie letnim na norweskich drogach można częściej zauważyć zwierzęta, które szukają schronienia przed prażącym słońcem. Wiele z nich zatrzymuje się w tunelach, w których mogą liczyć na cień i nieco niższe temperatury – sprawa dotyczy głównie reniferów, które nie są przystosowane do tak intensywnych upałów.
– W połowie lata otrzymujemy w głównej mierze zgłoszenia o zwierzętach, które poruszają się po drogach i wzdłuż nich, i kiedy temperatura się podnosi, w niektórych przypadkach zwierzęta wchodzą do tuneli, aby się schłodzić – tłumaczy Siril Veiåker Nilsen z Centrali Ruchu Drogowego z regionu Nord.
Może dojść do wypadku
Zwierzęta na drogach mogą być dużym zagrożeniem dla kierowców – wystarczy chwila nieuwagi, żeby doszło do wypadku. W szczególności w słabo oświetlonych tunelach ryzyko jest dużo większe, a czas i miejsce na reakcję są znacznie ograniczone. Jedynie od 10 lipca zarejestrowano 44 wypadki drogowych z udziałem reniferów i owiec.
– Zachęcamy kierowców, aby zachowali ostrożność w regionach, gdzie znajdują się znaki o zagrożeniu spotkaniem zwierząt pastwiskowych i dzikich. Nie zawsze jest równie łatwo dostrzec zwierzę, które pasie się na skraju drogi. Rozsądnie byłoby zmniejszyć prędkość – mówi Nilsen.
03-08-2018 17:12
1
0
Zgłoś