Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Tragedia w Telemarku: Polka straciła życie w płonącym budynku Aktualności
Monika Pianowska 26 lutego 2019
11:47

Tragedia w Telemarku: Polka straciła życie w płonącym budynku

1
Skomentuj
Terenu po ugaszeniu ognia nie dało się przeszukać od razu z uwagi na zbyt wysoką temperaturę. pixabay.com/ CC0 Creative Commons
Jedna osoba zginęła w pożarze, który wybuchł w minioną sobotę w budynku mieszkalnym w Notodden (Telemark). Policja potwierdziła, że ofiara to poszukiwana od weekendu kobieta polskiego pochodzenia. Jej ciało znaleziono 25 lutego po południu, podają lokalne media.
O tym, że na terenie płonącego piętra domu może znajdować się ktoś jeszcze, poinformował mężczyzna, również Polak, który wynajmował z nią mieszkanie. Po pożarze trafił do szpitala z ciężkimi poparzeniami.
Reklama

Kobieta została w budynku

Zgłoszenie o wybuchu pożaru w Notodden straż otrzymała wieczorem 23 lutego. Zapaliło się trzecie piętro budynku kojarzonego jako Tinnesvillaen. Ewakuowano okolicznych mieszkańców, natomiast do szpitala z obrażeniami ciała przewieziono pochodzącego z Polski około 50-letniego mężczyznę. Jak się okazało, wynajmował górny segment płonącego domu, a z jego relacji ratownicy wywnioskowali, że w budynku znajduje się jeszcze kobieta.

Nie powiodły się liczne próby nawiązania z nią kontaktu, jednak terenu po ugaszeniu ognia nie dało się przeszukać aż do poniedziałku z uwagi na zbyt wysoką temperaturę. Dopiero 25 lutego ok. godz. 16:30 pojawiła się informacja, że grupa śledczych i techników z pomocą psów ratowniczych odnalazła ciało kobiety. Zidentyfikowano ją jako poszukiwaną Polkę w średnim wieku. Służby zawiadomiły rodzinę ofiary i polskie władze.
Według relacji policji i strażaków jest jeszcze za wcześnie, by określić, co doprowadziło do tragedii. Wiadomo, że warunki mieszkalne panujące w budynku były zgodne z prawnymi wymogami i nie wzbudzały zastrzeżeń, działał również system alarmowy. Prawdopodobnie ogień został wzniecony przez przypadek.

Poza lokatorami z Polski w Tinnesvillaen miało mieszkać jeszcze siedem osób. Żadna z nich nie ucierpiała wskutek pożaru.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
michal.norge.oslo
michal.norge.oslo 27-02-2019 16:46

Dziwnym faktem jet to, że akcja ratunkowa była przerwana z uwagi na zbyt wysoką temperaturę. To co tam robiło Brannvesenet (Straż pożarna). Przyjechali o tak sobie na grilla. Kondolencje zmarłej

5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas