W okolicach góry Mannen w Møre og Romsdal termometry wskazały 3 lipca w nocy 2,7 stopnia Celsjusza na minusie – w historii prowadzenia pomiarów w Norwegii zimniej w lipcu było tam tylko raz, w 2010 roku (-1,9 stopnia). To jednak nic w porównaniu ze wzniesieniem Juvvasshøe w Oppland (gmina Lom), w pobliżu którego stacja zanotowała 6,4 stopnia poniżej zera. Poprzedni rekord zimna w lipcu dla okręgu należał do osady Fokstua (-5,3 stopnia Celsjusza), a został ustanowiony w 1964 roku. Informacją tą podzielił się na Twitterze Instytut Meteorologiczny.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:13:"ubezpieczenia";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Zima zaskoczyła drogowców… latem
Co więcej, w nocy ze środy na czwartek głównie w zachodniej części kraju padał śnieg (nawet do kilku centymetrów), w związku z czym z ruchu musiały zostać wyłączone niektóre popularne trasy, m.in. droga 63 między Geiranger a Langvatn, droga 55 przy Sognefjellet, jak również droga 243 przy Aurlandsfjellet (Sogn og Fjordane) i droga 258 między Oppland a Sogn og Fjordane. Meteorolodzy wydali ostrzeżenie o niebezpiecznych warunkach na jezdniach w okręgach Møre og Romsdal, Trøndelag i Sogn og Fjordane (region Nordfjord).
Niskie temperatury mają się utrzymać jeszcze przynajmniej przez piątek, jednak według prognoz opady ustaną.
06-07-2019 08:33
0
0
Zgłoś
05-07-2019 17:00
0
-2
Zgłoś