Choć zmiany są częścią planu budżetowego na 2019 r., w życie wejdą nie na początku roku, lecz dopiero od 1 kwietnia 2019.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:4:"loty";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Niższa stawka, ale jest też haczyk
Decyzja rządu początkowo może dziwić: wysokość wprowadzonej w 2016 r. opłaty samolotowej (flyavgift) do tej pory zwykle jedynie szła w górę. Tymczasem w październiku politycy zapowiedzieli, że od 2019 r. kwota podatku samolotowego ma zostać – teoretycznie – obniżona. Ważne jednak, by pamiętać, że tyczy się to wyłącznie lotów po Europie. Obniżkę podatku za loty europejskie (do 75 koron za osobę) zrównoważy za to nowa, wyższa stawka opłaty samolotowej za lot międzykontynentalny: podróżujący poza granice Europy będą musieli zapłacić 200 koron za osobę.
Politycy ogłosili nowe stawki przy okazji omawiania planu budżetowego. Rządzący tłumaczą, że zmienione wysokości opłat oznaczają dla Norwegii transport bardziej przyjazny środowisku – a to jeden z głównych celów „zielonej Norwegii” na 2019 r.