Refinansiering w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Porywacze żony miliardera mogą pochodzić z Europy Wschodniej. Policja prosi o wskazówki [AKTUALIZACJA] Aktualności
Hanna Jelec 11 stycznia 2019
15:06

Porywacze żony miliardera mogą pochodzić z Europy Wschodniej. Policja prosi o wskazówki [AKTUALIZACJA]

6
Skomentuj
Policja wciąż bada sprawę porwania żony norweskiego multimilionera. flickr.com
Norweska policja opublikowała najnowsze informacje o porwaniu Anne-Elisabeth Falkevik Hagen, żony norweskiego multimilionera. Kobieta zniknęła ze swojego domu 31 października, a w domu Toma Hagena znaleziono bowiem kartkę z żądaniem okupu. Dziś wiadomo, że błędy popełnione w wiadomości mogą sugerować, że porywacze pochodzą z Europy Wschodniej. Niewykluczone też, że przestępców mogli wcześniej widzieć pracownicy firmy konserwatorskiej.
Oprócz kartki z żądaniem okupu policja dysponuje także nagraniem z monitoringu. Na tej podstawie próbuje zidentyfikować tajemnicze osoby, które pojawiały się koło domu kobiety 31 października i mogą mieć coś wspólnego z porwaniem żony jednego z najbogatszych Norwegów. 
[AKTUALIZACJA 12.01.2019, 13:06]

Jak informuje NRK, 12 stycznia około godz. 13 na policję zgłosiła się jedna z osób widocznych na nagraniu z monitoringu. Rowerzysta zostanie przesłuchany w sprawie.
Reklama

Zdradzi ich kartka z żądaniem okupu?

10 stycznia policja poinformowała o nowym tropie w sprawie porwania Anne-Elisabeth Falkevik Hagen, żony multimilionera Toma Hagena, która zniknęła bez śladu 31 października 2018 r. Do tej pory jedyną wskazówką dla służb była kartka zostawiona w domu Hagenów: żądanie okupu w wysokości 9 mln euro przelanych porywaczom w kryptowalucie monero. Jeszcze 8 stycznia prasa pisała o „łamanym norweskim", w którym napisano wiadomość. Po przeanalizowaniu tekstu przez specjalistów ujawniono, że konkretne błędy popełnione w żądaniu moga sugerować, że to osoby pochodzące z Europy Wschodniej.

Eksperci podkreślają jednak, że istnieje też inna hipoteza: porywacze mogli posłużyć sie o prostu automatycznym translatorem, który sformułował wiadomość w mylący sposób.

Świadkiem może być firma sprzątająca

Krótko po informacji o błędach w żądaniu pojawiła się jeszcze jedna szansa na zbliżenie się do rozwiązania sprawy: policja wyjawiła, że w domu Hagenów pod koniec października przebywali także pracownicy firmy wykonującej prace konserwacyjne. Policjanci sądzą, że dom mógł być pod obserwacją porywaczy na wiele dni przed popełnieniem przestępstwa.Teraz chcą przesłuchać pracowników firmy, którzy mogli widzieć podejrzane osoby w okolicy.

Policja prosi o pomoc

Mimo że kobieta zaginęła już 10 tygodni temu, o sprawie zrobiło się głośno dopiero 9 stycznia. W dzień porwania mąż ofiary został zastraszony przez porywaczy: miał pod żadnym pozorem nie kontaktować się z policją. W styczniu dziennikarze podali do wiadomości publicznej informacje o porwaniu. Policja liczy na współpracę widzów i czytelników.

To szczególnie istotne z uwagi na fakt, że od kilku dni próbuje się też zidentyfikować tajemnicze osoby widoczne na nagraniu z monitoringu w pobliżu domu Hagenów: według informacji dziennika Dagbladet z porwaniem mogą mieć związek osoby pojawiające się przy domu Hagenów 31 października około godz. 7:36 i – chwilę później – około godz. 8.  

Wszyscy, którzy są w stanie pomóc w sprawie, proszeni są o pilny kontakt z policją.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Joanna Kuchnicka
Joanna Kuchnicka 18-01-2019 00:45

Coffe mocca napisał:
Norwegia wpuscila \"dzikusòw\" potem jawnie publikują dane osobowe najbogatszych norwegow na portalach, a pozniej uprowadzają kobiecinę, zeby wyłudzic sumkę , aby zyc szczesliwie.. policja bezradna, wiec szuka pomocy w spoleczenstwie, lecz co moze zrobic spoleczenstwo skoro policja nieudolna jest..?? wiec w takich przypadkach w norwegi taki majętny na kogo moze liczyc..? Na spoleczenstwo norweskie? czy na litosc \"dzikusòw\"???

Mojanorwegia wpuszcza dzikusow. I w tym przypadku seria pytan (w 90% retorycznych) cisnie sie na klawiature.

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
olaboka
olaboka 14-01-2019 10:01

Norwegia wpuscila "dzikusow" co zaa bzdury, zeby nie okazalo sie ze to Polacy porwali ta kobiete

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
boj fra oszlo
boj fra oszlo 12-01-2019 13:30

Beata65 napisał:
po dwóch miesiącach szukają osoby porwanej,po prostu rewelacja,a co robili do tej pory?Teraz to sprawców prawdopodobnie już nie ma na terenie Norwegii,współczuje rodzinie


...Beatko ty sie chyba nie znasz na pracy CIA i FBI

-2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Beata65
Beata65 12-01-2019 12:36

po dwóch miesiącach szukają osoby porwanej,po prostu rewelacja,a co robili do tej pory?Teraz to sprawców prawdopodobnie już nie ma na terenie Norwegii,współczuje rodzinie

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Xx1
Xx1 12-01-2019 10:08

Jeśli się okaże ze to jacyś kolesie, którym odechciało się ciężko pracować a nie profesjonaliści to gratuluje norweskiej policji skuteczności. Oczywiście przypuszczają ze porywacze są z Europy wschodniej, gdyby to byli Arabowie czy Norwegowie to o pochodzeniu nikt by nie mówił.

45
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas