Politycy mówią: dość! Chcą podwyższenia kar za znęcanie się nad zwierzętami
Podsumowanie artykułu
Niższe kary niż za niszczenie mienia
Weterynarz Siri Martinsen z organizacji NOAH popiera zmianę. Twierdzi, że obecna górna granica kary jest zbyt niska. Podkreśla, że maksymalna kara trzech lat nie była dotąd stosowana w pełnym wymiarze. Wskazuje też, że wyższe sankcje mogą wpłynąć na priorytety organów ścigania. Jej zdaniem podniesienie limitu ma znaczenie sygnałowe.
Temat budzi zainteresowanie organizacji zajmujących się prawami zwierząt.Fot. stock.adobe.com/licencja standardowa
Praktyka sądów i stanowisko Økokrim
Instytucja popiera podniesienie maksymalnej kary. Uważa, że da to sądom większą swobodę w orzekaniu. Bastholm zaznacza, że próg uznania czynu za poważny pozostanie wysoki. Jej zdaniem wyższy limit pozwoli lepiej dopasować karę do skali naruszenia.
Przykładem jest sprawa z zachodniej Norwegii, dotycząca poważnych nadużyć wobec psów. Mężczyzna przez długi czas dopuszczał się przestępstw o charakterze seksualnym wobec zwierząt. Sprawa była uznana za jedną z poważniejszych tego typu. Mimo skali czynów, sąd wymierzył karę 16 miesięcy pozbawienia wolności. Przypadek jest wskazywany jako argument w dyskusji o zaostrzeniu kar.


Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz