Funkcjonariusze ustalili, że siedzącemu za kółkiem 7-latkowi udało się przebyć przynajmniej odcinek między Linderud a Bjerke, czyli minimum dwa kilometry.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Młodociany kierowca został zatrzymany, jadąc wzdłuż ulicy Statsråd Mathiesens vei w stronę innej dzielnicy.
Policjanci byli zdumieni i po wstępnych ustaleniach wciąż nie mieli pojęcia, jak dziecku udało się dostać do samochodu i przejechać całą trasę bez szwanku.
Szybki i nieletni
W sierpniu pisaliśmy, że Norwegowie coraz mniej chętnie korzystają z transportu publicznego. Jak widać, w kraju fiordów za własne (albo pożyczane) kółko przesiadają się nawet uczniowie podstawówki.
Historia 7-latka, który poczuł zew kierowcy, skończyła się tylko na pouczeniu jego rodziców. Mają lepiej chować przed synem kluczyki do auta, a sam amator motoryzacji musi uzbroić się w cierpliwość.