Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Policja ujawniła dane tragicznie zmarłego skoczka. To Polak Aktualności
Monika Pianowska 23 lipca 2019
11:00

Policja ujawniła dane tragicznie zmarłego skoczka. To Polak

Skomentuj
Zwłoki mężczyzny znaleziono w piątek nad ranem. wikimedia.org/ fot. Peter Fiskerstrand/ Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported
23 lipca policja z Møre og Romsdal ujawniła dane osobowe mężczyzny, którego zwłoki znaleziono przed kilkoma dniami w górach w gminie Sunndal. To 35-letni Polak.
O znalezieniu ciała obcokrajowca policjanci informowali w miniony piątek nad ranem, początkowo jednak nie podano jego narodowości. Ratownicy, którzy po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu w nocy z 18 na 19 lipca przybyli w okolice doliny Litldalen (w pobliżu góry Storkalkinn) helikopterem, trafili na zwłoki mężczyzny.

Niebezpieczny sport

Jak wykazało dochodzenie policji, zginął on po upadku z dość mało uczęszczanego punktu, z wysokości ok. 1500 metrów. Przygotowywał się do skoku w specjalnym kombinezonie i ze spadochronem, wingsuitingu (odmiany ekstremalnej dyscypliny sportu – basejumpingu, czyli skoków ze spadochronem z dużych wysokości, m.in. z górskich urwisk).

Po tym, jak mężczyzna nie wrócił z wyprawy w góry w umówione miejsce, jego zaginięcie zgłosił na policję znajomy. Tożsamości zmarłego nie podano do ogólnej wiadomości przed poniedziałkiem, ponieważ trwało dochodzenie i próby skontaktowania się z jego bliskimi. 23 lipca policjanci potwierdzili, że w wypadku zginął 35-letni Polak, Krzysztof Jacek Rojek.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas