Dwa kalendarze w cenie jednego!

Kup teraz

Ostatnie sztuki!

Aktualności

Podatki dla właścicieli elektryków coraz bliżej: „obawiamy się, że wzrosną koszty utrzymania pozostałych pojazdów”

Emil Bogumił

16 listopada 2020 10:26

Udostępnij
na Facebooku
Podatki dla właścicieli elektryków coraz bliżej: „obawiamy się, że wzrosną koszty utrzymania pozostałych pojazdów”

Norweski rząd musi wprowadzić opłaty związane z elbilami, ze względu na wzrastającą popularność pojazdów elektrycznych. Fot. Norsk Elbilforening (Norweskie Stowarzyszenie Pojazdów Elektrycznych), CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Norweski rząd zwrócił się do organów unijnych z prośbą o zezwolenie na zwolnienie pojazdów elektrycznych z podatku VAT do 2022 roku. Tego typu działania podejmowane były zazwyczaj na dłuższy okres. W związku z tym organizacje zrzeszające kierowców alarmują, że najprawdopodobniej od 2023 roku korzystanie z elbili nie będzie wiązało się z brakiem kosztów. Apelują, by zmiany prawa nie dotknęły również właścicieli pojazdów napędzanych benzyną lub olejem napędowym.
Reklama
W sprawie najmocniej angażują się działacze Norweskiej Federacji Samochodowej (NAF). Organizacja apelowała, by zmiany podatkowe dotyczące korzystających z elektryków wprowadzono najwcześniej w 2024 roku. – Zazwyczaj wniosek do UE o zwolnienie z płacenia VAT składano na trzy lata. Fakt, że pismo rządu dotyczy jedynie najbliższych 24 miesięcy, jest wyraźnym sygnałem, że zwolnienie z podatku VAT dla samochodów elektrycznych dojdzie do skutku – zauważył Nils Sødal z NAF. Według organizacji, pierwsze podatki na elbile powinny zostać wprowadzone w 2025 roku i dotyczyć jedynie najdroższych modeli dostępnych na rynku.

Droższe elektryki to droższe diesle?

Przedstawiciele Norweskiej Federacji Samochodowej twierdzą, że nowe ustawodawstwo może doprowadzić do podniesienia cen pojazdów napędzanych olejem napędowym oraz benzyną. Zwracają uwagę, że wprowadzenie opłat za kupowanie oraz korzystanie z elbili może doprowadzić do spadku konkurencyjności tego sektora, czego konsekwencją będzie ograniczenie sprzedaży pojazdów elektrycznych. NAF uważa, że w takiej sytuacji rząd będzie dążył do wzrostu opłat związanych z korzystaniem z samochodów napędzanych paliwami kopalnymi.
Część środowiska kierowców uważa, że wprowadzenie opłat zdecydowanie zmniejszy konkurencyjność i popularność pojazdów elektrycznych.

Część środowiska kierowców uważa, że wprowadzenie opłat zdecydowanie zmniejszy konkurencyjność i popularność pojazdów elektrycznych. Fot. pixabay.com

Do norweskiego budżetu wpływa co roku 40 mld koron norweskich, które pochodzą z podatków i innych opłat związanych z korzystaniem z pojazdów. Kwota powiększy się już w 2021 roku. Kierowcy elbili po raz pierwszy zapłacą wówczas podatek od ubezpieczenia komunikacyjnego (Trafikkforsikringsavgift) w kwocie nieprzekraczającej 2135 NOK.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram