Historia o miejscu wolnym od czasu to element kampanii państwowej firmy Innovasjon Norge, która miała przyciągnąć na Sommarøy turystów – aby puścić wiadomość w świat, wydano niemal pół miliona koron.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Nie chcieli dłużej oszukiwać
Pomysłodawcy stworzenia kampanii reklamowej opartej na historii o wyspie bez czasu – czyli państwowa firma Innovasjon Norge, która zajmuje się promocją kraju fiordów – sami przyznali się do „niewielkiego” oszustwa. Projekt, na który wydano prawie pół miliona koron, miał zwrócić uwagę świata na północną Norwegię jako atrakcyjnego regionu turystycznego. Kiedy sprawa obiegła media w niemal wszystkich krajach, inicjatorzy uznali, że to najwyższy czas, aby wyjaśnić niedopowiedzenia i dłużej nie wprowadzać ludzi w błąd.
– Poza tym przyciągnęliśmy uwagę, o którą chodziło. Lub nawet więcej, niż chcieliśmy – powiedziała dyrektor ds. turystyki Bendte Bratland w rozmowie NRK. – W sumie był to bardzo udany wyczyn. Kilka kreatywnych osób w Innovasjon Norge wpadło na pomysł tej zimy i wdrożyliśmy go w niektórych miejscach w północnej Norwegii.
Bratland przyznała też, że rozumie, że ich kampania mogła sprawić, że niektórzy poczuli się nieco oszukani. Dodaje jednak, że podstawą dobrej reklamy jest przede wszystkim dobra historia.
Mieszkańcy zaskoczeni
Oprócz mediów oraz widzów i czytelników na całym świecie, sprawą zaskoczeni byli też sami mieszkańcy Sommarøy – okazuje się, że znaczna większość z nich nie miała pojęcia o kontrowersyjnej formie promocji wyspy. Również duża część zegarków, które lokalna społeczność miała symbolicznie zawiesić na jednym z mostów, okazała się być częścią kampanii Innovasjon Norge – teraz, kiedy prawda ujrzała światło dzienne, zegarki są jednak zdejmowane.
01-07-2019 17:16
0
-1
Zgłoś
28-06-2019 16:29
0
-2
Zgłoś
27-06-2019 23:42
27-06-2019 19:24
27-06-2019 19:07
6
0
Zgłoś