Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Norweskie russy rozpoczynają świętowanie. Policja znów ma ręce pełne roboty Aktualności
Maja Zych 13 kwietnia 2019
08:00

Norweskie russy rozpoczynają świętowanie. Policja znów ma ręce pełne roboty

3
Skomentuj
Świętowanie licealistów kończy się zazwyczaj 17 maja – w dzień narodowego święta Norwegów. User Sesse on en.wikipedia [Public domain]
Jak co roku w połowie kwietnia norwescy uczniowie kończący szkołę średnią – tzw. russy – rozpoczynają huczne świętowanie, które jednak nie wszystkim przypada do gustu. Zakłócanie ciszy nocnej, bójki, a nawet seks w miejscach publicznych to w okresie russefeiring częsty powód interwencji policji w całym kraju. Funkcjonariusze ostrzegają – w tym roku nie ma miejsca na taryfę ulgową i zapowiadają, że będą stanowczo reagować na zgłoszenia niezadowolonych mieszkańców.
Do pierwszych interwencji doszło już m.in. w południowo-zachodniej części kraju – w nocy z czwartku na piątek 12 kwietnia policja z rejonu Sør-Vest została wezwana aż 24 razy.
Reklama

Imprezy poza kontrolą

Świętowanie norweskich maturzystów to wieloletnia tradycja, bez której wielu nie wyobraża sobie ukończenia szkoły średniej. Mimo że właściwe russefeiring zaczyna się zazwyczaj dopiero pod koniec miesiąca, to wielu uczniów już teraz organizuje pierwsze huczne imprezy. Przykładem może być sytuacja opisana przez policję z południowo-zachodniej części kraju na Twitterze. W nocy z czwartku na piątek funkcjonariusze otrzymali aż 24 zgłoszenia od mieszkańców, którzy nie mogli spać przez głośną muzykę i zakłócanie ciszy nocnej.

Problem dla mieszkańców

Mieszkańcy norweskich miast każdego roku skarżą się na zachowanie świętujących licealistów. Najczęściej chodzi o hałas dobiegający z imprezowych autobusów, którymi jeżdżą maturzyści. 

Większość sytuacji udaje się opanować polubownie, jednak nie zawsze – w najgorszym okresie funkcjonariusze mają problem z reagowaniem na każde zgłoszenie, dlatego zdarzają się m.in. przypadki bójek i urazów ciała. Częstym problemem są także wypadki drogowe i utrudnienia w ruchu, szmuglowany alkohol oraz przypadkowy seks, a przez to większy odsetek zachorowań na choroby weneryczne.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Kamil Kurowski
Kamil Kurowski 7 dni temu
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
Josef Satan
Josef Satan 15-04-2019 10:40

Uwaga - nowy trend.

Coraz wiecej licealistow uwaza, ze nie trzeba duzo alkoholu pic, by sie dobrze bawic w russetiden.
Odetchnalem z ulga. To tak ze wzgledu na moje wnuki, jesli kiedys bede je mial.

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PolAker
PolAker 14-04-2019 10:18

W końcu się za to wzięli

3
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas