Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Redakcja
|

14 marca 2026 12:43

Norweska prawica z nowym pomysłem na ropę. Są konkretne propozycje

Liderka Partii Postępu (Frp) Sylvi Listhaug zapowiada chęć rozszerzenia obszarów poszukiwań ropy i gazu na norweskim szelfie. Partia chce włączyć nowe tereny do 26. rundy koncesyjnej. Wniosek ma trafić do rządu jeszcze w 2026 roku.
Komentarze (12)
Kopiuj link
Norweska prawica z nowym pomysłem na ropę. Są konkretne propozycje
Każdy projekt wydobywczy musi przejść ocenę środowiskową. Fot. Equinor | Øyvind Gravås i Even Kleppa
Podsumowanie artykułu
Odsłuchaj artykuł 0:00
0:00
0:00
Listhaug powiedziała w rozmowie z NTB, że to politycy decydują o przyszłości branży naftowej w Norwegii. Jej zdaniem kraj może utrzymać produkcję ropy i gazu na wysokim poziomie, jeśli zwiększy dostępne obszary poszukiwawcze. Partia Postępu chce ponownie otworzyć kilka terenów wcześniej dopuszczonych do eksploracji, które później zamknięto decyzjami politycznymi. Temat ma się pojawić także podczas wystąpienia liderki partii na konferencji branżowej Offshore Norway w Oslo.

Nowe obszary w planach koncesyjnych

Partia Postępu proponuje włączenie kilku obszarów do 26. rundy koncesyjnej. Chodzi o wcześniej otwarte części regionu Nordland VI, obszaru Møreblokkene u wybrzeży regionu Møre oraz akwenu Skagerrak między Norwegią, Danią i Szwecją. Obszary były już dopuszczone do poszukiwań, ale później zostały zamknięte. Partia chce, aby rząd ogłosił nową rundę koncesyjną jeszcze w 2026 roku.

Frp proponuje także przeprowadzenie analiz środowiskowych dla kolejnych terenów. Dotyczy to obszarów Troms II oraz Nordland VII. Analizy miałyby objąć również niewybadane części Nordland VI, Møreblokkene i północnej części Morza Barentsa. Według Listhaug nowe odkrycia mogą pomóc utrzymać poziom produkcji w przyszłości.
Branża naftowa zapewnia tysiące miejsc pracy w Norwegii.

Branża naftowa zapewnia tysiące miejsc pracy w Norwegii.Fot.stock.adobe.com/licencja standardowa

Ankieta

Więcej wierceń ropy w Norwegii – jesteś za?

Tak, to miejsca pracy i stabilne ceny
Tak, ale tylko poza wrażliwymi łowiskami
Nie, czas odchodzić od ropy i gazu
Nie mam zdania / mnie to nie dotyczy

Argumenty gospodarcze i bezpieczeństwo energetyczne

Liderka Partii Postępu uważa, że spadek produkcji ropy na norweskim szelfie nie jest nieunikniony. Jej zdaniem wszystko zależy od decyzji politycznych i warunków stworzonych dla firm prowadzących poszukiwania. Podkreśla, że rząd premiera Jonasa Gahra Støre z Partii Pracy wielokrotnie deklarował dalszy rozwój sektora naftowego. Wzywa premiera do potwierdzenia tych deklaracji konkretnymi działaniami.

Listhaug wskazuje również na sytuację międzynarodową. Jej zdaniem wydarzenia na Bliskim Wschodzie pokazują znaczenie stabilnych dostaw energii. Norweski gaz ma odgrywać rolę w transformacji energetycznej Europy. Polityczka podkreśla także znaczenie obecności Norwegii na północy w kontekście bezpieczeństwa.
Reklama
Propozycje Partii Postępu budzą kontrowersje, ponieważ część wskazanych obszarów obejmuje wrażliwe łowiska. Listhaug podkreśla jednak, że sektor rybołówstwa i przemysł naftowy mogą funkcjonować równolegle. Zwraca uwagę, że oba sektory współistnieją na norweskim szelfie od około 60 lat. Jej zdaniem dalsze działania wymagają zachowania równowagi między eksploatacją zasobów a ochroną innych gałęzi gospodarki morskiej.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Co to jest runda koncesyjna?
Czy to wpłynie na ceny i inflację?
Jakie obszary chcą otworzyć?
Analizy środowiskowe: o co chodzi?
Ropa a ryby: czy da się pogodzić?
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Komentarze (12)
Dodaj komentarz
Maryla
14/03 13:44
Szwajcarzy w referendum zdecydowali o wpisaniu do Konstytucji ochrony gotówki❗👏 I tego samego chcę w Polsce❗ 🇵🇱

W Szwajcarii przeprowadzono referendum, w którym zdecydowana większość obywateli, bo aż 69%, poparła zmianę konstytucji, która gwarantuje obywatelom dostępność gotówki. W ten sposób chcą chronić fizyczny pieniądz przed rosnącą dominacją płatności elektronicznych. Przeciętny Szwajcar przechowuje w domu równowartość niemal 10,7 tys. dolarów w gotówce. Jest to więcej niż w jakiejkolwiek innej gospodarce objętej badaniami Banku Rozrachunków Międzynarodowych.

Niedawno na taki sam ruch zdecydowali się również nasi sąsiedzi ze Słowacji, gdzie w Konstytucji zagwarantowano obywatelom możliwość płatności gotówką, zaś w Szwecji władze zaleciły posiadanie gotówki w razie ewentualnego kryzysu. I to są bardzo mądre decyzje! 👍
Zgadzasz się to podaj dalej
2
Odpowiedz
Pl
14/03 14:31
Nie niezgadzam się na komentarze nie zwiazane z artykułem
Maryla fo lekarza
4
Odpowiedz
Maryla
14/03 13:34
Wolność Tomku w swoim domku. Ale nie w Europie. Tu prawo własności przestaje obowiązywać.

Coraz więcej Francuzów stawia w przydomowych ogrodach kurniki, licząc na świeże jajka i mniejszą zależność od sklepów. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że ten pozornie niewinny projekt podlega ścisłym przepisom, a ich zlekceważenie może skończyć się karą liczona w tysiącach euro za każdy metr kwadratowy zabudowy. Do tego dochodzą kwestie sanitarne, zdrowotne oraz sąsiedzkie, których władze już nie traktują pobłażliwie. W Unii europejskiej Gorzej jak za okupacji. Problemem jest nawet jak ci twoją własną kura na twojej własnej działce jajko zniesie .
6
Odpowiedz
Kamilla
14/03 21:32
Sędzia odrzucił wniosek prokuratury o utajnienie procesu Grzegorza Brauna. Teraz każdy będzie mógł zobaczyć jak Braun miażdży oskarżycieli w sądzie
2
Odpowiedz
z
14/03 19:26
rząd Donalda Tuska w latach 2024–2025 nie wydał łącznie 33 miliardów złotych, które były w budżecie przeznaczone na polskie siły zbrojne - w 2024 roku nie wydano 21,4 mld zł, natomiast w 2025 roku kwota ta wyniosła 11,6 mld zł.

za pozostawione w budżecie pieniądze Polska mogłaby zakupić dwie kolejne eskadry myśliwców F-35 (32 samoloty), co uczyniłoby polskie siły lotnicze najpotężniejszymi w całej Unii Europejskiej.
3
Odpowiedz
Kinga
14/03 20:21
Nie znam w demokratycznej Europie i wolnym świecie drugiego rządu, który chciałby zlikwidować instytucję walczącą z korupcją. Likwidacja CBA jest marzeniem Tuska tuż przed wielką kasą z programu SAFE! po zmianach w 1989 r. korupcja była koszmarem, zmorą i toczyła polskie państwo jak rak, była śmiertelną chorobą. I udało się powołać Centralne Biuro Antykorupcyjne, i dzisiaj Polska ma zdecydowanie mniejszy problem z korupcją. To dzisiaj nie jest główny problem Polski, ale Tusk chce ten problem wskrzesić
3
Odpowiedz
z
14/03 21:26
"Dzisiejszym wpisem D. Tusk odkrył karty. Unijna pożyczka SAFE miała być fundamentem waszej przyszłorocznej kampanii. Chcieliście wspólnie z UE szantażować Polaków, że jeśli zmienią wasz szkodliwy rząd - to środki na ich bezpieczeństwo zostaną wstrzymane
3
Odpowiedz
Polacy
14/03 22:12
Skoro mamy sami spłacać reparacje, na co zgodził się premier polskiego rządu, to na miłość boską, czemu sami nie możemy zapłacić za nasze zbrojenia.
3
Odpowiedz
z
14/03 23:22
Mam genialny pomysł na SAFE bez żadnych dodatkowych wydatków, warunków politycznych a może nawet procentów: W 2024 r. nie wydaliśmy z Funduszu Obrony i budżetu około 20 miliardów na zbrojenia. W 2025 r przynajmniej 11 miliardów. To przynajmniej 15 miliardów rocznie choć pewnie będzie więcej. W dziesięć lat zrobi się niemal tyle ile cały SEJF. Wystarczy te pieniądze przeznaczyć na finansowanie wybranych projektów. Jeżeli trzeba będzie szybciej to najwyżej pod zabezpieczenie pieniędzy funduszu wypuści się obligacje. W zależności od sprawności wydawania pieniędzy przez rząd z Funduszu Obrony i budżetu spłata będzie szybsza lub wolniejsza. Czyli im mniej sprawny rząd tym rentowność będzie niższa bo szybciej spłacimy. Czyli im większa pierdoła w MON tym tańsza obsługa długu
2
Odpowiedz
Polacy
15/03 09:04
Ukraina zgodziła się przekazać Izraelowi najnowsze drony. wspieranie Izraela w zakresie technologii dronowych oznacza faktyczne przystąpienie Ukrainy do wojny. Irański Polityk powołał się przy tym na artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych dotyczący prawa państwa do samoobrony.
Według irańskich władz przekazywanie Izraelowi systemów przechwytujących drony miałoby oznaczać, że Ukraina stała się stroną konfliktu.

Dlatego polska nie powinna palca przyłożyć to tej wojny. To nie jest nasza wojna
2
Odpowiedz
Yep
14/03 23:05
Maryla,chyba dawno nie mialas w ustach....
1
Odpowiedz
Ala
14/03 15:28
A gdzie ekologia? Dla Norwegii wciaz malo i malo.
1
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok