Aktualności

Norwegia nie poradziła sobie ze szczepieniami na COVID-19: kraj fiordów w ogonie Europy

Emil Bogumił

23 czerwca 2021 19:30

Udostępnij
na Facebooku
8

Kraj fiordów wypada poniżej średniej zarówno w zestawieniu wykorzystania pierwszej dawki, jak i pełnego zaszczepienia mieszkańców. Fot. Adobe Stock, licencja standardowa

Dane Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) pokazują jasno – Norwegia nie poradziła sobie ze szczepieniami na COVID-19. Kraj fiordów zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie w rankingu przyjęcia minimum jednej dawki preparatu przez mieszkańców. Po drugiej stronie zestawienia dominują Finowie oraz Islandczycy.
Reklama
Przynajmniej jedną dawkę szczepionki na COVID-19 przyjęło 37,5 proc. mieszkańców kraju fiordów, wynika z danych ECDC. Gorsze wyniki osięgnęli Łotysze (33,4 proc.), Rumuni (29,1 proc.) oraz Bułgarzy (15,8 proc.). W Polsce odsetek osób, które przyjęły chociaż jedną porcję preparatu wynosi 42,51 proc. Zestawienie zdominowała Islandia. 75,9 proc. mieszkańców kraju przyjęło przynajmniej jedną dawkę szczepionki. Wysoki odsetek odnotowały także Malta (69,6 proc.), Węgry (66,2 proc.), Finlandia (65,4 proc.) i Belgia (64,1 proc.). 

Do 22 czerwca 2021 roku na obszarze Europejskiego Obszaru Gospodarczego przynajmniej jedną dawkę preparatu na COVID-19 przyjęło 54,8 proc. osób powyżej 18 roku życia. Odpowiada to ponad 196 mln szczepionek.

Wszystko zależy od drugiej dawki?

Biorąc pod uwagę pierwszą i drugą dawkę, w państwach Europejskiego Obszaru Gospodarczego podano dotąd 311 711 780 szczepionek na COVID-19. W zestawieniu przyjęcia dwóch dawek preparatu (oraz jednej dawki Johnson & Johnson) bardzo dobrze wypadają mieszkańcy Malty (59,3 proc.), Węgrzy (53 proc.) oraz Islandczycy (45,5 proc.). Polska, z wynikiem 30,4 proc., posiada podobny poziom zaszczepionych mieszkańców do m.in. Niemiec (31,5 proc.) i Włoch (31,1 proc.). 

W rankingu w pełni zaszczepionych mieszkańców Norwegia wypada lepiej od Finlandii. Odsetek wynosi 20,7 proc. w kraju fiordów i 17,2 proc. w kolejnym państwie nordyckim.
Zarówno Norwegia, jak i Szwecja, w pewnym etapie procesu szczepień zdecydowały się wydłużyć okres oczekiwania na drugą dawkę do 12 tygodni.

Zarówno Norwegia, jak i Szwecja, w pewnym etapie procesu szczepień zdecydowały się wydłużyć okres oczekiwania na drugą dawkę do 12 tygodni. Fot. NTB Kommunikasjon

Do początku 25. tygodnia roku (21-27 czerwca) 33,9 proc. mieszkańców Europejskiego Obszaru Gospodarczego uznaje się za osoby w pełni zaszczepione. Oznacza to, że ponad 125 mln osób powyżej 18. roku życia może korzystać z certyfikatu covidowego (green pass), który umożliwia przekraczanie granic bez konieczności odbywania kwarantanny. W Polsce jest to ponad 11,5 mln, a w Norwegii niespełna 900 tys. mieszkańców
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


boj fra oszlo

29-06-2021 08:20

...wkradł sie błąd!
*soldarność
...a miało być
...solydarność

boj fra oszlo

29-06-2021 08:17

wolno???
...lider szczepień..Izrael...ma 60% zaszczepionych...
...powod ..otrzymują proporcjonalnie co do zaludnienia...procedury ..też na osobe muszą być odłożone 2 dawki....nie ma takiej opcji ,że nagle jakiś kraj duży czy mały,bogaty czy biedny ..wyprzedził nne kraje ..to byłby skandal..
...soldarność
..pamiętacie jeszcze takie słowo?????

Joanna Kuchnicka

29-06-2021 05:16

Artek07 napisał:
Wielokrotnie rozmawiałem z Norwegami w pracy i oni wierzą że tempo szczepień jest tak niskie z powodu małej liczby szczepionek które dostają z Unii (są we wspólnym porozumieniu zakupowym) a na pytanie: dlaczego tak jak np. Niemcy, nie kupili dodatkowych partii szczepionek odpowiedź jest tylko jedna \"to wina polityków\".
Prawda jest jak zwykle złożona i część moich rozmówców przyznaje że są popprostu zbyt małym rynkiem i żaden producent nie chce rozmawiać o umowie rzędu 3 - 4 mln. dawek. Dla nich to są ułamki nie warte zachodu. Stąd takie tempo szczepień.

We Fredrikstad szczepienie są w budynku po starym pogotowiu. Jest 6 stanowisk i wszystkie czynne idzie to sprawnie. Obecnie szczepieni sa pierwszą dawką 18-o latkowie. Ale na przykład w Halden ludzie w wieku 45-50 nie dostali jeszcze terminu .
Jest to więc zależne od komuny. Rozdzielnik szczepionek w Norwegii to osobny temat.
Nawet zwolennicy obecnego rządu mówią o nim \"Szalony rozdzielnik wg. Erny\"

Ja też rozmawiałam i 80% nie rozumie jak my dlaczego tak długo się czeka, albo urywają temat bo nie chcą \"psioczyć\". 20 % tłumaczy ( w ogromnym skrócie) robią wszystko dbając o obywateli. Biorąc pod uwagę powierzchnię kraju, ilość mieszkańców itp. itd

Artek Bu

24-06-2021 23:57

Wielokrotnie rozmawiałem z Norwegami w pracy i oni wierzą że tempo szczepień jest tak niskie z powodu małej liczby szczepionek które dostają z Unii (są we wspólnym porozumieniu zakupowym) a na pytanie: dlaczego tak jak np. Niemcy, nie kupili dodatkowych partii szczepionek odpowiedź jest tylko jedna "to wina polityków".
Prawda jest jak zwykle złożona i część moich rozmówców przyznaje że są popprostu zbyt małym rynkiem i żaden producent nie chce rozmawiać o umowie rzędu 3 - 4 mln. dawek. Dla nich to są ułamki nie warte zachodu. Stąd takie tempo szczepień.

We Fredrikstad szczepienie są w budynku po starym pogotowiu. Jest 6 stanowisk i wszystkie czynne idzie to sprawnie. Obecnie szczepieni sa pierwszą dawką 18-o latkowie. Ale na przykład w Halden ludzie w wieku 45-50 nie dostali jeszcze terminu .
Jest to więc zależne od komuny. Rozdzielnik szczepionek w Norwegii to osobny temat.
Nawet zwolennicy obecnego rządu mówią o nim "Szalony rozdzielnik wg. Erny"

Joanna Kuchnicka

24-06-2021 23:29

PoloNorek napisał:
Po to, żeby nie fruwać po świecie ale siedzieć w Norge i tutaj wydawać kasę.
Makowski skończ. Te \"argumenty\" są beznadziejne.

Onty_Ja_Gabriel_3.

24-06-2021 19:44

Nieobecny napisał:
A może oni tylko tak mówią, a wszyscy są już zaszczepieni?
Nie wiem jak jest w Norge Globalnie.
Wiem jedno, ponieważ widziałem to osobiście.
W mojej gminie Ski, szczepienie odbywa się w dwóch sporych halach handlowych w centrum handlowym ,adaptowanych na potrzeby wiruskowe.
W jednej hali, jest ponad 10 stanowisk do szczepienia i tyleż osób szczepiących, są cztery stanowiska weryfikacyjne przyjmujących do szczepienia i to idzie naprawdę sprawnie. dostałem esemesa na kiedy i o której mam być i nie było żadnego tłoku.
W drugiej hali stoi multum krzeseł w odgrodzonych sektorach gdzie odpoczywają zaszczepieni, jest ponad 6 zegarów i pełno informacji co i jak.
Dlatego jak nieraz czytam te \'rewelacje\" o powolności i opieszałości to ......... .

Tomasz Lenartowicz

24-06-2021 16:02

Ja tego nie rozumiem. Norwegia należy do najbogatszych krajów świata. Przynajmniej tak mówią. Maja najlepsza służbę zdrowia. Przynajmniej tak mówią. To co sie dzieje? Dlaczego szczepienia idą tak wolno? A może oni tylko tak mówią, a wszyscy są już zaszczepieni?

Polo Norek

23-06-2021 21:02

Po to, żeby nie fruwać po świecie ale siedzieć w Norge i tutaj wydawać kasę.

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram