Jak podkreśla Norweska Pomoc Ludowa, infrastruktura w Strefie Gazy została niemal całkowicie zniszczona, a sytuacja humanitarna pogarsza się z każdą godziną. Blisko dwa miesiące temu ogłoszono stan klęski głodu. Sekretarz Generalny Norweskiej Pomocy Ludności, Raymond Johansen zwraca uwagę, że dopływ odpowiednich ilości pomocy żywnościowej oraz medycznej jest teraz absolutnie niezbędny.
Pracownicy organizacji i partnerzy pozostają w gotowości, by reagować natychmiast, jeśli tylko warunki na to pozwolą. Zaznaczają, że dostęp do Strefy Gazy musi być stabilny, bez ryzyka nalotów i działań wojennych.
Pomóc Palestynie, naciskać na Izrael
Organizacja podkreśla, że zawarty pierwszy etap porozumienia musi być tylko początkiem procesu. Wskazuje, że dotychczasowe rezolucje ONZ, inicjatywy mediacyjne i wcześniejsze umowy nie doprowadziły do trwałego pokoju ani równowagi sił. W jej ocenie kluczowe będzie, by społeczność międzynarodowa umożliwiła Palestyńczykom udział w ustalaniu warunków własnej przyszłości.
Równocześnie zwraca uwagę na konieczność dalszego nacisku na Izrael. Takie podejście według organizacji może zwiększyć szanse na długofalowe rozwiązanie.
Norwescy politycy i organizacje pozarządowe od miesięcy apelują o wdrożenie pomocy humanitarnej do Strefy Gazy.Fot. materiały prasowe Lekarze bez Granic
Norweska Pomoc Ludowa deklaruje gotowość mobilizacji zasobów i personelu, by skoordynować działania pomocowe w miarę poprawy warunków bezpieczeństwa. Podkreśla też, że skalę działań humanitarnych trzeba będzie dostosować do realiów, które nadal mogą się dynamicznie zmieniać.
Skasowałem cały i wpisałem nazwę nacji na literę ż obywateli państwa położonego w Palestynie.
Nawet to jedno słowo na ż jest zabronione.
Przecież to jest Orwell.
Jak w filmie idiokracja gdzie zdroworozsądkowo ludzie byli karani za popełnienie myślozbrodni