Każdy sweter zawierał inny fragment, a połączenie ich w całość utworu było dla organizatorki nie lada wyzwaniem.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Wielkie zainteresowanie
Zainteresowanie wydarzeniem przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorki przedsięwzięcia, Britt Elin Skogseide, która poczuła się onieśmielona, gdy zobaczyła tak dużą grupę ludzi na ulicach Bergen.
Każdy z uczestników pochodu miał na sobie sweter, którego kolor i wzory wybierał sam. Wszystkie łączył jednak jeden element – fragment jednego z najbardziej znanych dzieł Ibsena. Aby zachować porządek, organizatorka nadała każdemu wersowi numer, który wyszyty został na swetrze. W ten sposób uczestnicy zdołali ustawić się w odpowiedniej kolejności, aby odtworzyć znane dzieło.
Wśród osób biorących udział w przedsięwzięciu większość pochodziła z Norwegii – znalazły się jednak także osoby ze Szwecji, Danii, Holandii, a nawet z Kalifornii.
Pochód z okazji 150-lecia
Całe przedsięwzięcie zostało zorganizowanie nie bez powodu – w tym roku mija 150 lat, odkąd norweski dramaturg napisał „Peer Gynta”. Jest to napisany wierszem dramat, opowiadający historię chłopaka ze wsi, który zostaje skazany na wygnanie i podróżuje po świecie. Do wybranych scen utworu muzykę napisał sam Edward Grieg, najsłynniejszy norweski kompozytor.