Kalendarz

Kalendarz 2021   PROMOCJA: 2 w cenie 1

Kalendarz 2021
PROMOCJA: 2 w cenie 1
Kup kalendarz
Aktualności

Nie będzie zasiłków bez znajomości języka. Premier zapowiada nowe przepisy

Maja Zych

22 lutego 2019 13:19

Udostępnij
na Facebooku
35

Osoby pochodzące z Afryki i Azji pobierają niemal 90 proc. wszystkich świadczeń socjalnych, które trafiają do imigrantów w Norwegii. Kjetil Ree [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

W środę 20 lutego premier Erna Solberg zapowiedziała ostrzejsze wymagania dla imigrantów, którzy chcą otrzymywać pomoc socjalną w Norwegii – głównym warunkiem ma być nauka języka. Chodzi przede wszystkim o aktywowanie osób, które przez słabą znajomość norweskiego nie są w stanie poradzić sobie na rynku pracy.
Premier chce w tej sposób również zachęcić osoby przyjeżdżające do kraju do integracji i zaangażowania w poznanie norweskiej kultury. Chodzi głównie o imigrantów pochodzących z Azji i Afryki.
Reklama

Bez norweskiego koniec z zasiłkami

Zmiany, które szykuje premier Erna Solberg, mogą znacznie odbić się na imigrantach, którzy unikają nauki języka – prawo do otrzymania świadczeń z pomocy społecznej mają mieć bowiem dopiero osoby, które udokumentują swoją znajomość norweskiego lub uczestnictwo w kursach.

– Imigranci są nadreprezentowani w opiece społecznej i często mają zbyt słabą znajomość języka, aby poradzić sobie w życiu zawodowym – tłumaczy premier.

Wśród takich osób największą część stanowią osoby pochodzące z Afryki i Azji, które stanowiły aż 86 proc. wszystkich imigrantów korzystających z pomocy opieki społecznej w 2017 roku. Premier podkreśla też, że takie osoby w większości mają prawo do uczestnictwa w darmowych kursach norweskiego, które opłacane są przez gminy. Zmiany mają dlatego bardziej sprecyzować warunki uczęszczania imigrantów na takie zajęcia – ma powstać zapis, który będzie upoważniał do otrzymania pomocy socjalnej jedynie w przypadku podjęcia nauki języka.

Już w przyszłym roku

Przed wprowadzeniem zmian rząd musi dokonać zmian w ustawach, które formalnie pozwolą na stawianie tego typu wymagań. Premier zapowiada, że zarządzenie może być gotowe w 2020 roku – początkowo przynajmniej dla niektórych grup imigranckich. Na razie nieznane są szczegóły przepisów, dlatego nie wiadomo, czy z czasem ostrzejsze wymagania językowe będą dotyczyć także Polaków wyjeżdżających do Norwegii.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
ELISABETH1

25-02-2019 18:56

Pawel popieram twoja opinie. Dobrze oceniasz dobrze sytuacje

Robson777

25-02-2019 17:17

Kiedyś więc chwalił się nawet, że rolę w filmie zaproponował mu sam Steven Spielberg. Pod jednym warunkiem: musiał nauczyć się angielskiego. – I co, uczysz się? – pytali znajomi. – Nie. Jeszcze nie. Spielberg się rozmyśli, a ja z tym angielskim zostanę jak ten ch#$ – odpowiadał Himilsbach.

boj fra oszlo

24-02-2019 15:05

Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Joanna Kuchnicka

24-02-2019 12:58

mickey_rurke napisał:

Humanitarnie.. mozna podniesc podatki i utrzymywac tych co sie wpuscilo bez zastanowienia.


Gorzej z tymi co bez zastanowienia tu przyjechali.

boj fra oszlo

24-02-2019 12:00

...macie niską samoocenę
...na wszystko można spojrzeć z pozytywnej strony
....naprzykład....
...moźe Polacy emigranci nie znają języka ojczystego
...za to biegle łacinę!

55555555 55555555

24-02-2019 10:36

Xx1 teraz przez twoje gadanie wielu ludzi zostanie "przypadkowo" uderzonych koparką

Xx1

24-02-2019 10:13

Kiedyś jak nie było internetu i polsatow to Polacy na emigracji świetnie z językami sobie radzili. To były wyjątki gdzie ktoś niepotrafił, znałem nawet takich, którzy pewnie na dwójkach w szkołach jechali a by mieć prace nauczyli się języka. Często było tak ze mieli mały kontakt z językiem ojczystym, telewizja była danego kraju, mnóstwo kanałów (nasza w tym czasie była beznadziejna), przez to zaczynali myśleć w obcym języku, nawet śnić. Dziś nasza tv jest o wiele bardziej atrakcyjna niż obce, jeśli chodzi o schow biznes to przez nasze ciagle poczucie ze jesteśmy gorsi zaszliśmy naprawdę dalego a wiele narodów w tej kwesti to przy nas „wiesniaki”, to samo dotyczy mody czy sztuki... Ciężko tu spotkać Polkę, która nie ogląda polskich seriali. A w Norweskiej tv? Statek płynący kilka godzin, serial, w którym z nas szydzą czy show robione u teścia w piwnicy bo tak taniej wyszło... Sam nauczyłem się Norweskiego przez oświecenie, jednego dnia byłem głupi i ledwo po polsku dukałem, kolega koparką uderzył mnie w głowę i nagle zacząłem rozmawiać w sześciu językach a do tego rozwiązywać skomplikowane równania matematyczne gdzie kiedyś pół dnia się zastanawiałem ile to jest 2+2.

Malaguti B

23-02-2019 20:44

Zapomniales o 13 dla emerytow - 1100zl . Nic tylko wracac

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram