Aktualności
|
Emil Bogumił
|
23 sierpnia 2025 12:01
Nadciągają ekstremalne opady. Wszystko przez coraz wyższe temperatury
Norwegia i cała północna Europa muszą przygotować się na więcej ulewnych dni. Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu w Bergen pokazują, że to właśnie fronty atmosferyczne będą w przyszłości odpowiedzialne za największe i najbardziej gwałtowne opady. Odkrycie wskazuje na mechanizm, który może zadecydować o tym, jak zmieni się klimat w regionie nordyckim.
Na zdjęciu: chmura deszczowa na trasie z Tønsberg do Drammen w połowie lipca 2025.
Fot. Kjersti Konstali, Bjerknessenteret for klimaforskning
Autorami badania są Kjersti Konstali, Thomas Spengler, Christian Spensberger oraz Asgeir Sorteberg z Uniwersytetu w Bergen i Bjerknes Centre. Naukowcy podkreślają, że ich prace pokazują szczególną rolę dynamiki pogodowej, a nie tylko samych procesów termodynamicznych. Fronty wykazują wyjątkową zdolność do przekształcania dodatkowej wilgoci atmosferycznej w intensywne opady, co może być wzmacniane przez ogrzewanie diabatyczne po ciepłej stronie frontu.
Wyniki badań wskazują, że w północnej Europie, nad północnym Atlantykiem oraz w Arktyce opady związane z frontami mogą rosnąć od 5 proc. do nawet 10 proc. na każdy wzrost globalnej temperatury o 1°C
Czego dowodzi badanie?
Badacze z Uniwersytetu w Bergen i Bjerknes Centre for Climate Research ustalili, że fronty atmosferyczne będą w przyszłości głównym źródłem wzrostu opadów ekstremalnych w strefach pozatropikalnych. Wnioski przedstawiono w prestiżowym czasopiśmie Geophysical Research Letters.
Analizy oparte na modelu klimatycznym CESM2-LE wskazują, że intensywność deszczu związanego z frontami będzie rosła szybciej niż średnia globalna intensywność opadów, natomiast opady niezwiązane z frontami mogą pozostawać stabilne lub spadać.
Norwegia szczególnie narażona
W komunikacie Centrum Badań nad Klimatem (Bjerknessenteret for klimaforskning) podkreślono, że odkrycia naukowców z Bergen wpisują się w globalne prognozy, ale jednocześnie mają szczególne znaczenie dla krajów nordyckich. Norwegia, ze względu na swoje położenie i obecność aktywnych frontów znad Atlantyku, może w przyszłości doświadczać częstszych i bardziej intensywnych opadów ekstremalnych. Badacze wskazują także, że regiony górskie, w tym zachodnia Norwegia, będą szczególnie podatne na nasilanie się zjawisk ze względu na orografię sprzyjającą intensywnym opadom.
Krajobraz po przejściu frontu atmosferycznego Hans.Fot. statens vegvesen /Silje Drevdal/ materiały prasowe
Europa i Norwegia muszą się dostosować
Naukowcy zauważają, że zmiany w intensywności opadów frontalnych i pozafrontowych są spójne w różnych porach roku i dotyczą obu półkul. Norweskie zespoły badawcze zwracają uwagę, że wyniki te mogą być istotne nie tylko dla modelowania klimatu, ale także dla planowania działań adaptacyjnych w Norwegii i całej północnej Europie.
Klimatolodzy podkreślają konieczność dalszych analiz, aby lepiej zrozumieć, jak zmiany klimatyczne wpłyną na dynamikę frontów. To one w największym stopniu będą decydowały o przyszłych ekstremach opadowych.
Jak oceniasz ten artykuł?