[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
O poważnych problemach finansowych poinformował SAS. Z raportu opublikowanego 25 sierpnia wynika, że w okresie od maja do lipca przewoźnik stracił 2 mld koron norweskich. W tym samym okresie przed rokiem, linie lotnicze zanotowały zysk w wysokości 1,5 mld NOK. Łączne obroty Scandinavian Airlines System spadły prawie sześciokrotnie.
Widerøe nie ma środków na utrzymanie siatki połączeń
O problemach informuje również Widerøe. Firma opublikowała komunikat prasowy - wymieniła w nim miejsca, które ucierpią na najbliższych działaniach przewoźnika. Widerøe nie jest w stanie utrzymać dotychczasowej siatki połączeń w Skagen, Vadsø, Kirkenes, Florø i Hovden. Jeden z dyrektorów spółki twierdzi, że bez kolejnej pomocy rządu trasy całkowicie upadną.
O konkretne działania zaapelował lider Partii Centrum, Trygve Slagsvold Vedum.– Rząd musi finansować trasy Widerøe, aby ich maszyny nie pozostały na ziemi. [...] Widerøe jest w północnej Norwegii jak metro: ludzie korzystają z ich usług w drodze do szpitala, czy odwiedzając rodzinę – podsumował sprawę polityk.
Linie lotnicze w całej Europie wciąż są na finansowym minusie. Niemal stuprocentowy spadek usług w momencie szczytu pandemii ogłosiły Norwegian i Ryanair. Część przewoźników może liczyć na wsparcie rządów i organizacji międzynarodowych. Branża przyznaje jednak, że oferowana pomoc może nie być wystarczająca do utrzymania się wszystkich spółek.
27-08-2020 06:19
0
-11
Zgłoś