Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Emil Bogumił
|

05 sierpnia 2025 11:47

Koniec z bezkarnością w norweskiej szkole. Interwencja fizyczna już możliwa

Od 1 sierpnia 2025 roku nauczyciele w Norwegii mogą interweniować fizycznie, gdy uczeń poważnie zakłóca zajęcia. Nowe przepisy rozszerzają dotychczasowe uprawnienia obowiązujące tylko w sytuacjach zagrożenia. Interwencja ma być środkiem ostatecznym, stosowanym po wyczerpaniu innych metod.
Komentarze (6)
Kopiuj link
Koniec z bezkarnością w norweskiej szkole. Interwencja fizyczna już możliwa
Interwencja fizyczna nie może być wykorzystywana dobrowolnie, a jedynie w skrajnych przypadkach. Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Zmiana prawa oświatowego (opplæringsloven) weszła w życie 1 sierpnia 2025 roku i stanowi uzupełnienie przepisów przyjętych rok wcześniej, które zezwalały na interwencję fizyczną tylko w przypadku zagrożenia osoby lub mienia. Obecnie nauczyciele mogą interweniować fizycznie także w sytuacji, gdy uczeń poważnie przeszkadza w prowadzeniu zajęć lub stosuje werbalne ataki wobec innych uczniów.

Przykładem jest możliwość wyprowadzenia ucznia z klasy lub odebrania mu telefonu, jeśli służy on do nagrywania w sposób naruszający prawa innych. Interwencja będzie usprawiedliwiona tylko wtedy, gdy inne dostępne środki nie przyniosły rezultatu. Celem nowych regulacji jest ochrona prawa do nauki większości oraz poprawa bezpieczeństwa w środowisku szkolnym.

Pełna odpowiedzialność szkół za każdą interwencję fizyczną

Regulacje zobowiązują szkoły, gminy i inne instytucje edukacyjne do prowadzenia działań zapobiegawczych, mających na celu unikanie sytuacji, w których interwencja fizyczna staje się konieczna. W przypadku użycia siły, nauczyciele muszą dokumentować każdy przypadek interwencji oraz poinformować o tym dyrektora i rodziców ucznia.

W szerszych lub powtarzających się przypadkach przewiduje się również obowiązek raportowania do gminy lub władz regionalnych. Likwiduje się tym samym niejasności co do prawa do reagowania w sytuacjach poważnych zakłóceń lub agresji słownej. Jednocześnie podkreślono, że wyposażenie nauczycieli w nowe uprawnienia nie oznacza obowiązku ich stosowania zawsze, lecz jest ostatecznym rozwiązaniem.
Nowy przywilej nauczycieli może być wykorzystany tylko w ostateczności.

Nowy przywilej nauczycieli może być wykorzystany tylko w ostateczności.Fot. Adobe Stock, licencja standardowa

Proporcjonalnie, ale stanowczo – jasne zasady użycia siły

Zmiana w opplæringsloven obejmuje uczniów w szkołach podstawowych i średnich, a także tych uczestniczących w lekcjach dodatkowych i programie SFO. Interwencja jest dozwolona m.in. w sytuacji bezpośredniego naruszenia zdrowia psychicznego, np. poprzez wulgarne komentarze, upokarzające zachowanie, groźby lub nagrywanie innych uczniów bez zgody.

Uporczywe zakłócanie zajęć, do tego stopnia, że nie mogą być prowadzone, również uzasadnia działanie nauczyciela. Wszystkie formy fizycznej interwencji muszą być proporcjonalne, nie mogą pełnić funkcji kary i nie mogą być dłuższe ani silniejsze niż konieczne w danym momencie.
Zgodnie z zapisami opplæringsloven, interwencja fizyczna jest środkiem ostatecznym – dozwolonym jedynie po wyczerpaniu innych metod oraz w sposób proporcjonalny. Szkoły są zobowiązane do prowadzenia działań profilaktycznych, dokumentowania wszystkich przypadków oraz informowania odpowiednich osób i instytucji.
Jak oceniasz ten artykuł?
8
2
0
0
1
Reklama
Komentarze (6)
Dodaj komentarz
Grucha
05/08 16:54
Ileż to razy po łapach się cyrklem od nauczyciela dostało i jakoś się przeżyło i na dobre to wyszło a ojciec jak poszedł do szkoły bo oczywiście był wezwany to jeszcze poprawił a tu za niedługo na głowę nauczycielowi narobią i nic nie powie.
8
Odpowiedz
Xx1
05/08 21:13
Każdy nauczyciel miał swój styl za komuny. Linijką po łapach, cyrklem, po tyłku a ci najłagodniejsi to za włosy pociągali czy ucho. Oczywiście chłopaków, nie widziałem by ktoś dziewczynę uderzył, ale my z reguły nie bez powodu dostawaliśmy. To pokolenie jest przynajmniej zahartowane. Jeśli w Oslo marzeniem dzieci jest zostać gangsterem no bo w tydzień a może i za jedną akcję zarobi tyle co ojciec na trzech etatach przez miesiąc a i tak mu zabiorą co zostanie to nic dziwnego że nauczyciele nie mają lekko z takimi. Młodzież powinna mieć dostęp do sportu, widzieć to że nauka, dyscyplina ma sens, że to przynosi pieniądze. Widzą tylko że im bardziej się starasz tym więcej ci zabiorą, że jeśli rodzice pracują to nie mają czasu dla nich, a ci którzy nie pracują mają tak naprawdę lepiej bo dorobią sobie na boku. Stoltenberg pojawił się w rządzie tylko po to by pomóc wygrać tym debilom znowu, jak złożył jakąś propozycję to została zignorowana. Ambitni i zdolni Norwegowie są wściekli, czekają tylko do wyborów i jeśli znów te klauny będą rządzić to będzie taki drenaż mózgów i kapitału że Norwegia długo się po tym nie podniesie. Pieniądze z ropy to 25% budżetu. Zostaną tylko ludzie pracujący w sektorze publicznym i uchodźcy ciągnący socjale a my się zwiniemy bo nie będzie dla kogo pracować.
3
Odpowiedz
bobo
06/08 09:14
Nauczycielka podejmie interwencję fizyczną wobec wyrostka, dwukrotnie od niej silniejszego, hardego i bezczelnego...
0
Odpowiedz
Anonimowy
06/08 12:12
Oczywiście jeżeli nauczyciel nadużywa siły....... Dziecko ma prawo się bronić...... Nieprawda...... 😂😂😂
2
Odpowiedz
Anonimowy
07/08 10:12
W artykule nie jest jasno powiedziane co oznacza interwencja fizyczna. W Polsce ludzie zaraz sobie wyobrażą zgodę na bicie. A wygląda , że chodzi o zabranie przedmiotu lub wyprowadzenie z klasy.
0
Odpowiedz
Zmęczony uczeń
10/08 10:38
Chodziłam do norweskiej szkoły od końca podstawówki do liceum. Coś jest ewidentnie nie tak, bo uczniowie, zwłaszcza w liceum, zachowywali się często jak banda nieokrzesańców. Tak samo ludzie w autobusach. Na lekcjach gadanie, gwizdanie, śmiech i krzyki na całą klasę, nawet, gdy mieliśmy coś przeczytać, kładli sobie buciory, a nawet stopy na ławkach, podeszwami w stronę nauczyciela. Raz ktoś na moim krześle (rzyg). Czułam się odrzucana, oraz ignorowana, gdy zwracałam komukolwiek uwagę, prosiłam nauczycieli o uciszenie innych, a nawet to na mnie naskarżył inny uczeń, bo przeszkadzała mu rzekomo moja mowa ciała. To były najgorsze 3 lata w szkole. Nauczyciele powinni mieć definitywnie więcej władzy, aby interweniować jakkolwiek, bo to jest po prostu potrzebne. Na lekcjach nie szło się skupić. Nie wiem czy się bali, czy po prostu im się nie chciało, ale szkoła to nie plac zabaw. Ja chciałam się uczyć, a było to utrudnione.
0
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok