Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

Nawet 15% rabatu na S1 i EKUZ

Reklama

Aktualności

Breivik nie daje za wygraną. Twierdzi, że warunki w więzieniu naruszają prawa człowieka

Emil Bogumił

09 lipca 2024 10:21

Udostępnij
na Facebooku
5
Breivik nie daje za wygraną. Twierdzi, że warunki w więzieniu naruszają prawa człowieka

Na zdjęciu: Anders Breivik podczas jednej z rozpraw. Fot. Odd Andersen, NTB Scanpix (CC BY-NC-ND 4.0)

Terrorysta z 22 lipca Anders Behring Breivik oczekuje na rozprawę apelacyjną. Zamachowiec pozwał Norwegię za naruszanie praw człowieka. Najważniejszą część postępowania odwoławczego obejrzy zdalnie z zakładu karnego. Ten element procesu nie spodobał się jego prawnikowi.
Pierwszy proces wytoczony przez Breivika rozpoczął się w styczniu 2023 roku i zakończył w lutym 2024 roku. Zamachowiec twierdził, że warunki, w których jest izolowany, są nieludzkie. Jak wyjaśnił jego prawnik, Øystein Storrvik, w opinii terrorysty Norwegia narusza art. 3 i 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPC), dotyczące tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania oraz prawa do prywatności.

W lutym 2024 roku sąd rejonowy w Oslo uznał, że oskarżenia Breivika są bezzasadne i oddalił pozew. 9 grudnia rozpocznie się procedura odwoławcza przed Sądem Apelacyjnym Borgarting.

Breivik bez szans na zaimponowanie naśladowcom

Sąd Apelacyjny w Borgarting zdecydował, że tylko jeden dzień rozprawy odbędzie się w więzieniu w Ringerike. Anders Behring Breivik zostanie wówczas przesłuchany. Pozostałe elementy odwołania będą procedowane w siedzibie sądu. Terrorysta będzie w nich uczestniczył zdalnie. Obrońca Øystein Storrvik twierdzi, że jego klient powinien otrzymać możliwość fizycznej obecności w trakcie całości procedury. Decyzję sądu uznaje za nieuzasadnioną.
Jak wyliczył Sąd Apelacyjny w Borgarting, koszty uczestnictwa Breivika w całej procedurze wyniosłyby 1,4 mln NOK. Jest to kwota zbyt duża w porównaniu do warunków, które oferowane są innym więźniom.

Jak wyliczył Sąd Apelacyjny w Borgarting, koszty uczestnictwa Breivika w całej procedurze wyniosłyby 1,4 mln NOK. Jest to kwota zbyt duża w porównaniu do warunków, które oferowane są innym więźniom.Fot. Flick.com/Lwp Kommunikáció/CC BY 2.0

Za zdalnym uczestnictwem Breivika opowiadają się przedstawiciele państwa, reprezentowani przez prokuraturę. Zwracają uwagę, że przyczyni się to do ograniczenia kosztów procesu, zmniejszy niedogodności oraz uniemożliwi propagowanie idei terrorystycznych.

Breivik wykorzystuje procesy do propagowania ideologii, która była podstawą aktów terrorystycznych. PST uważa, że ​​konieczne jest ograniczenie kanałów komunikacyjnych Breivika, aby zapobiec aktom przemocy i terroryzmowi inspirowanymi przez Breivika. Decyzja, na mocy której Breivik będzie uczestniczył za pośrednictwem transmisji audio i wideo, sprawi, że składanie pozwów o podłożu ideologicznym będzie mniej opłacalne oraz zmniejszy presję mediów, a tym samym obciążenie osób, które przeżyły akty terroryzmu~ czytamy w uzasadnieniu władz państwowych.

Breivik ze złymi warunkami?

Prasę i media wielokrotnie obiegały zdjęcia, które prezentowały udogodnienia, z których może korzystać Breivik w więzieniu. Komentujący pytali, czy to jeszcze zakład karny, czy może już hotel? Ekstremista ma trzy osobne pokoje – salon, gabinet i siłownię – na piętrze i na parterze, które dzieli (nigdy jednocześnie). z innym osadzonym, kuchnię, salę telewizyjną z konsolą do gier, jadalnię i pokój wizyt.

Chociaż wystrój jest stosunkowo prosty, w sali gimnastycznej znajduje się kilka urządzeń do ćwiczeń, a w salonie duży telewizor z płaskim ekranem i kilka foteli, dzięki czemu może grać na Xboksie ze strażnikami.

Ponadto nie jest całkowicie odizolowany i oprócz kontaktów ze strażnikami – z którymi może grać w karty, gotować czy dzielić się posiłkiem – Breivik może spotykać się z pastorem, fizjoterapeutą, psychiatrą i gościem z Czerwonego Krzyża w towarzystwie psa, którego może pogłaskać.

Oprócz zajęć takich jak koszykówka, spacery czy odwiedzanie biblioteki więziennej, władze podarowały mu trzy papugi faliste o imionach Sussebass, Gulle i Pølsa, aby spełnić jego prośbę o zwierzaka.

Terrorysta odsiaduje 21 lat więzienia, z minimalnym wyrokiem 10 lat, za akty terrorystyczne, które miały miejsce w Oslo i na Utøya w dniu 22 lipca 2011 roku. W wyniku wybuchu bomby zginęło osiem osób. Około 30 zostało rannych. Bomba spowodowała rozległe uszkodzenia kilku budynków rządowych. 69 osób zginęło podczas obozu letniego partii młodzieżowej AUF na Utøya. Około 60 zostało rannych.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Tomasz012

3 dni temu

Niech poprosi o przeniesienie do jednego z polskich wiezien napewno odechce sie mu po kilku dniach odwolan

Xx1

3 dni temu

I tak ma tak jak baron narkotykowy w kolumbijskim czy meksykańskim więzieniu. Powinni go do Rosyjskiego więzienia wysłać.

kotadolf .

3 dni temu

Jesli juz,to PAN Breivik!

Eli Bulls

3 dni temu

Andreas moze w przyszlosci trafi na lono spoleczenstwa co jest nader watpliwe. Jesli jednak to ludzie mu nie odpuszcza. Wykastruja zwyrola

Kaiza 29 D

4 dni temu

Kasacja wirusa żeby się nie rozprzestrzeniał

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok