Napis „Arbeit macht frei” (Praca czyni wolnym) ukazywał się oczom więźniów, przekraczających bramę obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Teraz to hasło „przywitało” pracowników NAV-u, gdy udali się do pracy w poniedziałek 15 stycznia.
Co autor miał na myśli
Przy użyciu białego spray’u napisano nazistowskie hasło na jednych drzwiach i nazwę „Auschwitz” na drugich. Nie wiadomo, kim jest sprawca (lub sprawcy) i dlaczego zostały wybrane akurat te zwroty.
Manager oddziału w Nordstrand, Kristian Berndtsson, twierdzi, że spotkał się już z aktami wandalizmu skierowanymi w stronę instytucji NAV, ale nigdy z takimi, które nawiązują do nazistowskiego terroru. Jest jednak zdania, że pewnie mają do czynienia z ludźmi, którzy w napływie złości wypisali, co tylko przyszło im do głowy bez zbędnego zastanowienia nad tym, co robią.
[module-single:mod_mn_newlayer,a:3:{s:4:"task";s:7:"paralax";s:2:"id";i:0;s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Ciężko znaleźć związek pracy wykonywanej przez NAV z odniesieniami do Holokaustu. Policja w czasie śledztwa spróbuje dociec, czy autorzy napisów nie mają związków z żadnym ugrupowaniem neonazistowskim. Jeżeli sprawców w ogóle uda się namierzyć.
17-01-2018 23:24
0
0
Zgłoś
16-01-2018 22:33
0
0
Zgłoś