Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przedświątecznie w Norwegii: gdzie kupować polskie produkty, żeby nie zbankrutować Życie w Norwegii
Magda Berbeć 12 grudnia 2016
12:43

Przedświątecznie w Norwegii: gdzie kupować polskie produkty, żeby nie zbankrutować

5
Skomentuj
Przedświąteczne zakupy fotolia.com - royalty free
W norweskich sklepach nie kupimy twarogu czy kawy sypanej. Żeby przygotować polskie potrawy wigilijne, trzeba zaopatrzyć się w sklepach z produktami z Polski lub skorzystać z oferty sklepów internetowych.
Święta Bożego Narodzenia, jak co roku, zbliżają się nieubłaganie szybko. W natłoku codziennych obowiązków musimy znaleźć czas (oraz pieniądze!) na dodatkowe zakupy – również te spożywcze. Jak przygotować święta w Norwegii i nie zbankrutować? Jakie możliwości zakupów daje nam Norwegia? Przedstawiamy kilka propozycji dla tych, którzy nie mogą spędzić tego czasu w Polsce.
Reklama

Nie wszystko dostaniemy na miejscu

Potrawy świąteczne w Polsce i Norwegii bardzo się od siebie różnią, a część polskich dań jest Norwegom zupełnie obca. Największą różnicą jest to, że na norweskich stołach wigilijnych gości mięso – jednym z najpopularniejszych wigilijnych dań są żeberka wieprzowe, czyli popularne juleribbe.  

W związku z tym, norweskie sklepy nie oferują wszystkich produktów, do których przyzwyczajeni są Polacy w okresie przedświątecznym, a te, które są dostępne, często odbiegają smakiem czy jakością od oferty w Polsce. Przykładem takiego produktu jest mięso:  

– Mięso najlepiej targać z Polski, a resztę kupować na miejscu – radzi jeden z naszych użytkowników na forum.    

Problemem dla wielu rodaków jest również dostępność białego sera, czyli popularnego w Polsce twarogu. W typowo norweskich sklepach spożywczych nie dostaniemy tego produktu, możemy się o niego natomiast starać w sklepach z żywnością zagraniczną.

Polskie sklepy w Norwegii

Problem braku polskich produktów da się rozwiązać – można korzystać z oferty polskich sklepów w Norwegii. Dominika Dębska, która prowadzi taki sklep w Stavanger, powiedziała nam, że co roku do jego oferty wprowadza się produkty świąteczne – ciasta, pierogi czy karpia. Są to jednak produkty, które trzeba wcześniej zamówić, a ich ceny nie zawsze odpowiadają polskim przyzwyczajeniom – kilogram karpia to koszt około 100 koron. Mimo to nasza rozmówczyni zapewniła, że Polacy kupują polskie produkty i są zdecydowanie dominującą grupą klientów w polskim sklepie.

– Polacy to około 95 proc. naszych klientów. Odwiedzają nas również m.in. Litwini, najmniej jest zdecydowanie Norwegów – około 1 proc.

Dominika Dębska zauważa, że choć ruch przed świętami powoli zaczyna się zwiększać, to na dużo większe zyski nie ma co liczyć – większość Polaków wraca bowiem na święta do Polski. Mimo że polskie sklepy spożywcze w Norwegii są ciekawą opcją, to Polacy nie zawsze je chwalą, głównie ze względu na wysokie ceny. Jeden z naszych użytkowników napisał:

– Korzystałem z takiego sklepu. Wszystko byłoby „okej”, gdyby nie ceny, które są po prostu za wysokie. Zostając na święta w Norwegii, nie wyobrażałem sobie wigilijnego stołu bez karpia – kg kosztował 120 koron. Kupiłem, bo musiałem.

Inne rozwiązania?

Ci, którzy do polskich sklepów mają daleko, a sprowadzić produktów z Polski nie mogą, ucieszy fakt, że coraz więcej charakterystycznych dla naszego kraju produktów można kupić w sklepach spożywczych prowadzonych przez obcokrajowców. Jak pisze jeden z naszych użytkowników, takie sklepy często oferują polski asortyment: 

– Można kupić niektóre produkty, np. słoik ogórków kiszonych za około 30 koron, kapustę kiszoną podobnie, jakąś polską czekoladę za ok. 20-30 koron. Kawa sypana [w Norwegii nie ma, jest tylko do ekspresu – przyp. red.] to około 70 koron za pół kg. 

Część osób, w poszukiwaniu tańszych produktów, na zakupy wybiera się do sąsiadującej z Norwegią Szwecji:

– Co do zakupów w Szwecji, to ceny są podobne jak w Norwegii, czasem zdarzają się promocje. Różnica to ilość i wybór. Jak się mieszka blisko Szwecji, to warto jeździć – radzi użytkownik naszego forum.

Zawsze zostaje... Internet!

Polakom, którzy spędzają Boże Narodzenie w Norwegii, może się przydać  oferta sklepów internetowych, które realizują dostawy swoich produktów za granicą. Koszt dostawy zamówionych produktów spożywczych w jednym ze sklepów to 300 koron za każde 30 kg. Kwota, choć wysoka, jest bardzo atrakcyjna, gdy weźmie się pod uwagę ceny dowożonych produktów. Te odpowiadają cenom w polskich sklepach spożywczych, co daje nam możliwość zaoszczędzenia dużej sumy na samych produktach. Przykładowo, ceny kawy rozpuszczalnej zaczynają się już od 8,45 zł za 50g produktu, a opakowanie twarogu kupimy już za 3,60zł.

Trzeba jednak pamiętać, aby zamówienia świąteczne składać odpowiednio wcześnie. Sklepy internetowe są oblegane w okresie przedświątecznym i często przyjmują zamówienia najpóźniej na kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem.
Screenshot
Screenshot Źródło: www.e-szop24.pl
Gdzie kupujesz produkty na Boże Narodzenie?
Wystarcza mi to, co oferują norweskie sklepy spożywcze.
Korzystam z oferty polskich sklepów w Norwegii.
Sprowadzam produkty z Polski.
Na zakupy jeżdżę do Szwecji.
Głosuj
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
zaskar bygg
zaskar bygg 13-12-2016 21:23

jak checie troche taniej i bardzo uzy wybor do do szweci na zakupy

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
boj fra oszlo
boj fra oszlo 13-12-2016 19:55

...bardzo tanio jak na rybę spożywaną wlasciwie tylko podczas Wigilii...

7
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Harry Angel
Harry Angel 13-12-2016 19:17

Ehh złotówy...

4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Szymon Paw
Szymon Paw 12-12-2016 20:55

Typowa cebula...szkoda słów

5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas