Norweskie prawo spowalnia walkę z dziecięcą pornografią
| |
| Foto: stock.xchng |
Mniej efektywne w kraju
Policja kryminalna w Norwegii stworzyła zaawansowany program, który śledzi wszystkich, którzy ściągają lub wymieniają się dziecięcą pornografią w Internecie. Program używany jest w 20 krajach, ale norweskie prawo uniemożliwia stosowanie go równie skutecznie, jak zagranicą.
- Tak długo, jak będziemy mieli ustawy powodujące, że dane usuwane są szybciej w Norwegii niż w innych krajach, będzie on działał tutaj gorzej – mówił Hans Petter Torgersen, asystent wydziału Kriposu, dla TV2.
Potrzebna jest pomoc
Program stworzony przez Kripos zapisuje informacje o wyszukiwaniu nielegalnych filmów i zdjęć. Następnie sprawdza on informacje o osobach, które pobierają nielegalne filmy. NordicMule jest obecnie najskuteczniejszym narzędziem na świecie w tej dziedzinie.
Uzyskanie odpowiednich danych o użytkownikach adresu IP przez policję jest jednakże uzależnione od dostawcy usług internetowych.
- Trzeba iść i pytać dokładnie o każdy poszczególny przypadek oraz podawać uzasadnienie dla zadawania pytań – mówił Torgersen.
Usuwają ślady
Może okazać się to trudne, w momencie, gdy norweskie prawo nakazuje dostawcom usuwać dane w czasie do trzech tygodni. - Część uniknie kary, ponieważ nie damy rady ich zidentyfikować – mówił dalej Torgersen.
Program NordicMule został użyty po raz pierwszy w zeszłym roku, podczas wielkiej akcji, w której 16 Norwegów usłyszało zarzuty ściągania pornografii dziecięcej.
Źródło: tv2nyhetene.no
