W zeszłą środę norweski rząd ogłosił, że planuje całkowicie zakazać noszenia w szkołach i na uniwersytetach nikabów – chust, które całkowicie zasłaniają twarz. Minister Edukacji Torbjørn Røe Isaksen powiedział, że „rząd szukał ogólnokrajowych regulacji, które wprowadzą takie obostrzenie”.
Co prawda muzułmanki w Norwegii bardzo rzadko noszą tego typu okrycia. Temat zakazu powraca jednak regularnie, zwłaszcza że zbliżają się wybory parlamentarne.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Nic pewnego
Wbrew temu, co piszą niektóre media, wprowadzenie takiego zakazu to tylko plany, a więc nic pewnego. Co prawda, przeciwko propozycjom norweskiego rządu zaprotestowało kilka opozycyjnych partii, jednak dyskusja na ten temat cały czas jest w toku – zwłaszcza że nie dalej jak około trzy tygodnie temu Minister ds. Imigracji i Integracji Sylvi Listhaug stwierdziła, że norweski rząd nie wprowadzi ogólnokrajowego zakazu noszenia nikabów, a także innych elementów odzieży całkowicie zakrywających twarz.
Røe Isaksen stwierdził też, że zakaz nie dotyczy muzułmańskich chust okrywających głowę, takich jak np. hidżab. Minister stwierdził, że ludzie powinni w Norwegii móc okazywać swoją wiarę publicznie:
Chciałbym, żeby młoda chrześcijanka, która nosi krzyż, mogła go pokazać. Chciałbym, żeby żydowski chłopiec, który nosi jarmułkę, mógł ją pokazać. Nie chcę zakazywać hidżabów.~Torbjørn Røe Isaksen
W Europie zakazują nikabów i burek
Dyskusja w Norwegii pojawia się co jakiś czas nie tylko z powodu zbliżających się wyborów parlamentarnych. Temat wraca na fali zakazów noszenia nikabów i burek w innych europejskich krajach. Ostatnio głośno było o tym, że Francja i Belgia zakazały noszenia tego typu okryć w miejscach publicznych. Dodatkowo, tego lata na francuskich plażach wprowadzono zakaz wstępu w burkini – muzułmańskim stroju kąpielowym, który całkowicie zakrywa ciało kobiety.