Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Życie w Norwegii
|
Redakcja
|

15 czerwca 2009 23:22

Norwegia sprzyja piratom

Norweski Urząd ds. Ochrony Danych Osobowych nakazał dostawcom internetu usuwanie danych związanych z adresami IP w przeciągu 3 tygodni od ich pozyskania. Taka sytuacja znacząco utrudni ściganie internautów udostępniających pliki chronione prawami autorskimi.
Komentarze
Kopiuj link
Norwegia sprzyja piratom




Jako pierwsze do usunięcia przechowywanych danych, które są starsze niż 3 tygodnie, zostały wezwane firmy Tele2 i Lyse Tele. Jednak decyzja urzędu będąca częścią Aktu o Danych Osobowych obowiązywała będzie wszystkie firmy telekomunikacyjne udostępniające internet.

Do tej pory ISP mogły udostępniać dane użytkowników łamiących prawa autorskie ich właścicielom, oczywiście, o ile sąd uznał, że powód do ich udostępnienia jest wystarczająco dobry.

W związku z tym, że Norwegia nie należy do Unii Europejskiej, nie obowiązuje jej prawo nakazujące przechowywanie danych powiązanych z adresami IP przez co najmniej pół roku.

Powody do zadowolenia mają również mieszkańcy Francji. Otóż Francuska Rada Konstytucyjna (odpowiednik naszego Trybunału Konstytucyjnego) uznała, że wprowadzenie tzw. prawa Hadopi stoi w sprzeczności z podstawami państwa prawa i tradycji prawnej Francji.

Wspomniane prawo w założeniach pozwalało na odcinanie od internetu bez sądu za naruszanie praw autorskich. Firmy i osoby posiadające prawa autorskie do poszczególnych utworów miały składać skargi do ustanowionej nowej agendy rządowej - HADOPI - która informowałaby dostawców internetu o osobach je naruszających.

Ci mieliby obowiązek wysłania swoim klientom ostrzeżeń. Trzecie z nich byłoby równoznaczne z odłączeniem od internetu i wpisaniem na ogólnonarodową czarną listę, co uniemożliwiałoby podpisanie umowy z innym operatorem.

Źródło: di.com.pl

Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok