Zaskakująca oferta Pożyczki z Norwegii Nawet 500 000 NOK Effektiv rente: 14,15%, 100 000kr over 5 år, kost 37 120kr, total kost 137 120kr Poznaj ofertę
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
„Gdyby nie król Norwegii, to w ogóle nic bym nie dostała”– 500 plus nie kusi polskich emigrantów Życie w Norwegii
Redakcja 20 kwietnia 2016
16:32

„Gdyby nie król Norwegii, to w ogóle nic bym nie dostała”– 500 plus nie kusi polskich emigrantów

13
Skomentuj
Czy polscy emigranci mogą ubiegać się o 500 plus? W teorii tak. W praktyce musieliby zrezygnować z zasiłków na dziecko pobieranych w kraju zamieszkania fotolia.com - royalty free
Sztandarowy projekt polskiego rządu raczej nie zachęci Polaków do powrotu do kraju. Nie podreperuje też domowego budżetu rodziny na emigracji.

Na co wystarczy 500 zł?

On pracuje w Norwegii, ona mieszka w Polsce, ich córka dostaje norweski zasiłek rodzinny. Barnetrydg to 970 NOK na dziecko do 18 roku życia. Przy obecnej słabej koronie to teraz mniej niż polskie 500 zł. Czy zdecydowaliby się zamienić je na polski zasiłek, żeby być razem?

– Dziecko jest strasznie drogie w Polsce. Pieluchy, mleko - i już nie ma dwustu złoty w portfelu – wylicza 31-letnia Małgorzata, która de facto samotnie wychowuje półtoraroczne dziecko w Polsce. Mąż tylko raz na trzy tygodnie przyjeżdża do domu, a córkę widuje głównie na Skypie. – W Polsce właściwie wszystkie artykuły dla dzieci są o wiele droższe! – dodaje po namyśle. Nawet gdybyśmy dostali te 500 złotych to i tak nie zjechalibyśmy do Polski – deklaruje.

W teorii świadczenie w ramach flagowego programu rządu “Rodzina 500+”, czyli500 zł na dziecko, przysługuje polskim rodzinom niezależnie od ich miejsca zamieszkania. W praktyce jednak emigranci nie mogą z niego skorzystać, jeżeli otrzymują już zasiłki rodzinne w państwie, w którym aktualnie mieszkają i pracują.

– Jeżeli cała rodzina wraz z dziećmi zamieszkuje na terytorium Norwegii i nie podlega ustawodawstwu polskiemu, wypłata wszystkich świadczeń rodzinnych powinna odbywać się wyłącznie na podstawie tamtejszego ustawodawstwa. Tym samym tej rodzinie nie będą przysługiwały świadczenia z Polski – informuje Biuro Promocji Mediów Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

A jeśli rodzice pracują w dwóch różnych krajach? Z reguły właściwym do wypłaty świadczeń w pierwszej kolejności jest to państwo, w którym się pracuje, a w przypadku wykonywania pracy w dwóch różnych państwach brane jest pod uwagę miejsce zamieszkania dzieci.

– Norwegowie nigdy nie pytali, gdzie mieszka dziecko – opowiada Małgorzata. – Tylko szef męża zawsze powtarza: “Ty pracujesz tu, żona powinna być tu. Tak wygląda rodzina”.

Dziecko przyszło na świat

Czy "500 plus" to rzeczywiście prorodzinny program? Czy dzięki niemu Polki będą miały więcej dzieci, a te 500 zł da niektórym impuls do powrotu do kraju?

Na razie nie ma jeszcze statystyk dotyczących ilości wniosków o polski zasiłek złożonych przez emigrantów. Program Rodzina 500+ oficjalnie wystartował 1 kwietnia 2016, po ponad półrocznych przygotowaniach i konsultacjach społecznych. Pierwsze tego typu dane pojawią się więc najprawdopodobniej dopiero po kilku miesiącach przyjmowania i weryfikacji wniosków złożonych do polskich gmin, informuje ministerstwo.

Ambasador Królestwa Norwegii w Polsce, Karsten Klepsvik, jest już teraz nieco zdziwiony przedwczesną krytyką nowej polityki prorodzinnej polskiego rządu.

– Jestem pod wrażeniem tego programu i zaskakuje mnie to, że ludzie tak bardzo go krytykują. To jest właśnie to, co mamy od 50 lat w Norwegii. U nas program odniósł wielki sukces. Poczekajmy i zobaczmy, jakie będą skutki – mówi w wywiadzie z TVP24. 

– Ja żadnego 500 zł od polskiego rządu nie dostaję. Gdyby nie król Norwegii, który przyznał mi 970 koron miesięcznie, to w ogóle nic bym na dziecko nie dostawała – żartuje. – Tu jakoś nikt mnie nie pyta, ile mam zarobków, czy pracuję, ile mam dzieci, czy są w Polsce czy w Norwegii. Dostaję pieniądze po prostu za to, że dziecko przyszło na świat – podsumowuje z żalem.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
BEJSBOL
BEJSBOL 22-04-2016 07:27

Maximaximus napisał:
Co za tempak zklecil tem artykul.
Tempaku ,kontanstotte to nie jest zasilek opiekunczy w Norwegii tylko wlasnie DODATEK wyplacany przez jakis czas , a te 970 kr. na miesiac to jest poprostu zasilek rodzinny na dziecko , barnetryg.
To co teraz wymyslil nasz polski rzad , odnosnie tego dodatku 500 , powinno sie nalezec kazdemu , bez wzgledu gdzie pracuje i ile zarabia.
Tak wiec jak rodzina mieszka w polsce , a facet pracuje w norwegii i pobiera na dzieci zasilek rodzinny , czyli barnetryg 970 kr. na miesiac , to bez wzgledu na to , rodzina powinna w polsce otrzymac na te drogie dziecko ten dodatek , te smieszne 500+ , ktore nalezy sie kazdemu na drogie i kolejne dziecko , bez wzgledu gdzie pracuje i ile zarabia.


To według tego każdy z rządu musiałby wziąć 500PLN - troche wstyd. No i ile kapitału by uciekło za granice na polskie dzieci. I takim sposobem w UK na benefitach oraz + 500 żadna polska kobieta by nie robiła tylko jak modliszka by się rozmnażała.

-3
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Pieczenie Ciast
Pieczenie Ciast 21-04-2016 22:53

Świadczenie wychowawcze 500 zł w Polsce.
Informuję wszystkich, że osoby pobierające w Norwegii zasiłek rodzinny na dziecko ( barnetrygd ) to nie jest to samo co w Polsce (500+ świadczenie wychowawcze ).
Osoby mieszkające w Polsce do tej pory pobierające zasiłek rodzinny na dziecko 89 zł do 5 roku życia lub 118 zł od 5 do 18 roku życia składają wniosek o 500+ i mogą pobierać zasiłek rodzinny 89 zł lub 118 zł i mogą pobierać 500+.
Reasumując - osoby pobierające w Norwegii zasiłek rodzinny 970 koron barnetrygd mogą składać wniosek w Polsce o 500+ na każde drugie i kolejne dzieco.

9
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Damian Wysocki
Damian Wysocki 21-04-2016 17:12

Tak brzmi tresc ustawy w Polsce.
500 zl. DODATKU nalezy sie na kazde drogie i kolejne dziecko w rodzinie bez wzgledu na dochody.
Czyli mozna pracowac w Norwegi na platformie wiertniczej , zarabiac rocznie 1000,000 kr., pobierac zasilek rodzinny w Norwegii na dwojke dzieci mieszkajacych w Polsce i powinno sie bez problemu dostac ten DODATEK w polsce na drogie dziecko.
Ale niestety instytucje publiczne , w tym URZEDY MARSZALKOWSKIE , dostaly juz odgorne wytyczne odnosnie polakow pracujacych minn. w Norwegii.
Urzedy MARSZALKOWSKIE nie nazywaja juz swiadczenia 500+ DODATKIEM , tylko swiadczeniem OPIEKUNCZYM.
Jest to o tyle bardzo wazne ze urzedy te beda wysylaly nasze papiery do Norweskich urzedow z informacja iz My w Polsce pobieramy juz zaslek OPIEKUNCZY a nie DODATEK , co jest rowne w Norwegii z KONTANSTOTTE, dlatego Norwegia taka informacje potraktuje jako przeslanka za ucieciem nam swiadczenia rodzinnego na drogie dziecko , bo w Norwegii swiadczenie OPIEKUNCZE to jest to samo co zasilek rodzinny.
Wystarczylo tylko ze Urzad Marszalkowski zamienil jeden wyraz i niestety , ale Ci ktorzy pracuja w Norwegii beda mieli bardzo pod gorke aby otrzymac w Polsce ten DODATEK 500+ na drogie i kolejne dziecko.
Taki cwany sposob wymyslono w Polsce , aby juz znalezc oszczednosci i czasem nie placic tym co pracuja za granica.

10
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas