kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Życie w Norwegii
|
Justyna Kotowiecka
|

14 lutego 2016 07:02

Emigracyjny alfabet. C jak cena

Emigracja to nie to samo co turystyka i wakacyjne zwiedzanie nowego kraju. To życie codzienne. Jego proza i trudności.
Komentarze (5)
Kopiuj link
Emigracyjny alfabet. C jak cena
Sklepy wolnocłowe wikimedia.org - Mattes - public domain

Kochana Amelko,

            Tak bardzo się cieszę, że ostatnio udało nam się porozmawiać na Skypie. Móc Cię zobaczyć to prawdziwa przyjemność. Nic się nie zmieniasz! Mam nadzieję, że wkrótce powtórzymy tę naszą sesję i plotkując - wypijemy po lampce czerwonego wina.

        Boże! Amelka, jak ja tęsknię za Tobą, tak zwyczajnie, na co dzień. Owszem, mam tu nowych znajomych, ale tak jak Ci wspomniałam, jeszcze wiele lat upłynie zanim będę mogła ich nazwać przyjaciółmi. I to jest część ceny, jaką przychodzi mi płacić za życie na emigracji. Samotność wśród ludzi, a co za tym idzie kolejna literka z alfabetu. C jak cena. W Norwegii cena jest bardzo istotna.

    Jak wiesz, drogo jest w sklepach. Drogo na pierwszy rzut oka, bo z czasem cyfry nabierają innej wartości. Tuż po przyjeździe ceny przyprawiają nas o zawrót głowy. Zresztą, ja długo przeliczałam wszystko dwa razy. Najpierw z koron na dolary, a z dolarów na złotówki. Teraz już tego nie robię, choć z drugiej strony – i tu pokutuje moje skąpstwo – jak idę do sklepu po jakieś dobre winko, to zawsze w koszyku ląduje przystępne cenowo Martini. Koszty alkoholu są kosmiczne, tak samo jak norweska obłuda abstynencka. Oni nie potrafią pić! Nigdy w życiu nie widziałam tyle pijanych kobiet, co tu w moim miasteczku, i nie pomagają żadne obostrzenia i utrudnienia w zakupie trunków wyskokowych.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
      Żywność to osobna historia, napiszę Ci o tym kiedyś, bo dużo by opowiadać. Ubrania zaś, choć nie ma tu wielkiego wyboru, to są o niebo lepsze gatunkowo i tańsze w promocjach niż w Polsce, gdzie wciąż ludzie nie widzieli prawdziwych obniżek posezonowych. Ceny usług pośrednio przyczyniają się do moich odwiedzin w Polsce. Zresztą, nie tylko ja w kraju korzystam z dentysty czy kosmetyczki. Robią to rodowici Norwegowie, którzy odwiedzają regularnie nasze nadbałtyckie rejony, dobrze się przy tym bawiąc. A! Zapomniałam Ci powiedzieć. W tym roku po raz pierwszy byłam w Gdańsku. Wyobrażasz to sobie? Uległam Twoim namowom i nie żałuję. Miałaś rację, że na każdym kroku słychać norweski język. Czułam się jak w obu krajach naraz. To piękne miejsce. Oczarowało mnie.

      Wracając jednak do tematu, to emigracja – obojętnie czy to do Norwegii, czy gdziekolwiek indziej – też ma swoją cenę. Jest nią tęsknota, samotność, wyobcowanie. Trudno, abym o tym nie mówiła. Kogo jak kogo, ale Ciebie nie będę oszukiwać. Nie narzekam, ale mam takie dni, gdy wyję do księżyca. Za czym? Za krajem. Tęsknota nigdy się nie kończy. Nawet gdy nam się wydaje, że mamy gdzieś to, co się dzieje w Polsce, nie bierzemy udziału w wyborach, nie oglądamy telewizji, a po każdej wizycie w ojczyźnie jesteśmy zwyczajnie chorzy, to i tak raz na jakiś czas dopada nas nie wiadomo skąd ogromna tęsknota. Boli. Spada na nas jak grom z jasnego nieba i nie odpuszcza.

      Śmiejesz się ze mnie? Cóż, trudno to zrozumieć, ale tak to już jest. Nie da się zjeść ciastka i jednocześnie je mieć. Prawda? Emigracja to nie to samo co turystyka i wakacyjne zwiedzanie nowego kraju. To życie codzienne. Jego proza i trudności. Wiesz?

    Twoja J
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


wert

15-02-2016 09:18

Hellvette?

Black Angel

14-02-2016 22:15

"Oni nie potrafią pić! Nigdy w życiu nie widziałam tyle pijanych kobiet " potwierdzam,często o to właśnie kłóciłam się z koleżanką,która z uporem maniaka ciągle narzekała jak to Polacy dużo piją.Ja za każdym razem mówiłam Jej-ok,może tak jest,ale kochana jedź z tej swojej mieściny do trochę większego miasta i zobacz jak się bawią i zachowują tak gloryfikowani przez Ciebie tubylcy.Koleżanka mieszka w małym mieście i raczej nie wychyla z niego nosa.Ja bywałam w innych miastach(Bergen,Stavanger,Oslo i inne) i powiem szczerze widok i zachowanie pijanych Norwegów,a szczególnie kobiet i młodych dziewczyn to szok i masakra .Mimo tego,że sama pochodzę z tzw."dzielnicy cudów"w swoim mieście w Polsce,to tutaj widząc takie rzeczy,przeżyłam szok.Po paru latach jestem już odporna na takie widoki,ale wcześniej...

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie