Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Rzadki przypadek zarażenia pochodną cholery w Oslofjorden. Chorej Norweżce amputowano nogę Zdrowie
Hanna Jelec 06 września 2016
14:17

Rzadki przypadek zarażenia pochodną cholery w Oslofjorden. Chorej Norweżce amputowano nogę

Skomentuj
Bakterie z rodziny vibrio w Norwegii występują głównie w zatoce Oslofjorden fotolia.com - royalty free
W Norwegii odnotowano przypadek zarażenia bakterią z rodziny cholery. 77-latka zaraziła się  podczas kąpieli w zatoce Oslofjorden. By uniknąć rozprzestrzenienia się bakterii na cały organizm, lekarze zdecydowali się na drastyczne środki – chorej amputowano nogę.
Reklama
77-letnia mieszkanka Høvik, która chciała skorzystać z letniej pogody, na długo zapamięta kąpiel w zatoce Oslofjorden. To właśnie podczas przebywania w wodzie jej organizm zetknął się z rzadką bakterią z rodziny cholery, odmianą vibrio parahaemolyticus. Bakteria występuje głównie na styku ciepłych i zimnych wód, stąd jej obecność w Skandynawii. Może być bardzo niebezpieczna dla zdrowia – do tego, że lekarze zdecydowali się na drastyczny krok – amputację nogi pacjentki.

– Lekarze robili co mogli, ale bakteria nie chciała ustąpić. Musieli odciąć nogę powyżej kolana. Tylko w taki sposób można było zapobiec rozprzestrzenieniu się bakterii na cały organizm – mówi poszkodowana kobieta.

Tajemniczy przypadek

Choć norwescy lekarze spotkali się z zakażeniami bakteriami z rodziny vibrio, przypadek 77-latki wprawił specjalistów w niemałe zdziwienie. Ze względu na to, że pacjentka nie miała kontaktu z zakażonym jedzeniem, wykluczono u niej obecność vibrio vulnificu, innego rodzaju bakterii, żyjącego głównie na powierzchni owoców morza i ryb.
W przypadku 77-latki doszło jedynie do kontaktu z zanieczyszczoną bakteriami ciepłą wodą, dlatego diagnozą lekarzy było zakażenie vibrio parahaemolyticus. Co ciekawe, bakteria zwykle zaraża organizm poprzez przedostanie się do już istniejących ran, a chora nie miała tego typu schorzeń. Lekarze podejrzewają, że starsza kobieta mogła napić się zanieczyszczonej wody.

– Powodem zarażenia najprawdopodobniej był kontakt z ciepłą wodą podczas pływania. Miała wyjątkowego pecha – mówią lekarze.

Nie tylko w Norwegii

Rozprzestrzenianiu pochodnych cholery sprzyjają wysokie temperatury panujące w mieszaninach wód słonych i słodkich, czyli w tzw. wodach brachicznych. Tego rodzaju wody powstają najczęściej w zatokach, gdzie swobodny przepływ wody do morza jest utrudniony. W połączeniu z utrzymującymi się przez ponad tydzień wysokimi temperaturami tworzy to idealne środowisko rozwoju dla bakterii z rodziny vibrio. Stąd właśnie wzrost zarażeń w wiosenne i letnie dni.

W ostatnich latach odnotowano kilka przypadków zarażenia bakterią z rodziny cholery w obszarach przybrzeżnych południowej Szwecji i Danii (w Szwecji choroba związana z zakażeniem jest znana pod nazwą „badsårsfeber"). W innych krajach skandynawskich zwykle odnotowywano jednak przypadki zarażenia wynikające ze spożycia zatrutych owoców morza i ryb, a w pojedynczych przypadkach z powodu kontaktu zanieczyszczonej wody ze zranioną skórą.

Większość zarażonych to zwykle osoby starsze, u których istniały już inne schorzenia. W 2010 w Szwecji odnotowano 18 przypadków stwierdzenia choroby. W Danii było ich znacznie mniej – tylko 6. W Norwegii bakteria nie występuje już tak często z uwagi na temperaturę wody, która rzadko utrzymuje się powyżej 20ºC dłużej niż przez tydzień. Pojedyncze przypadki zarażenia najczęściej zdarzają się właśnie w zatoce Oslofjorden, gdzie norweskie wody są najcieplejsze. Nigdy dotąd nie kończyły się jednak tak tragicznie, jak w przypadku 77-letniej mieszkanki Høvik.

Nie bagatelizuj objawów

Objawy zarażenia organizmu vibrio nie są oczywiste i mogą być mylone z innymi przypadłościami, przykładowo z zatruciem pokarmowym. Chorzy zwykle skarżą się na nudności, wymioty, bóle brzucha, biegunkę i bóle głowy. Bakterie często atakują osoby, które cierpią także na inne schorzenia. – Chory organizm to organizm osłabiony, który łatwiej poddaje się bakterii – tłumaczy lekarz Frantz Leonard Nilsen z Bærum. Specjalista przestrzega przed bagatelizowaniem bakterii vibrio, które potrafią być bardzo niebezpieczne.

– Jeśli rozprzestrzenią się w organizmie, mogą doprowadzić do sepsy, a to stanowi poważne zagrożenie życia. Dlatego przy podobnych objawach należy zgłosić się na badania na obecność bakterii – wyjaśnia lekarz. Norweski Instytut Zdrowia Publicznego (FHI) przestrzega też, by osoby starsze, chore lub posiadające jakiekolwiek rany nie decydowały się na kąpiel w fiordzie w cieplejsze dni.

Norweski Instytut Zdrowia Publicznego (FHI) przestrzega, by osoby starsze, chore lub posiadające jakiekolwiek rany nie decydowały się na kąpiel w fiordzie w cieplejsze dni aż do czasu przeprowadzenia dokładnych badań.~FHI

Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas