Zdrowie
|
Monika Pianowska
|
29 maja 2019 14:03
Coraz więcej osób przyjmuje leki przeciwbólowe: lider od lat niezmienny
Prawie 1,3 miliona mieszkańców Norwegii otrzymało w 2018 roku przynajmniej jedną receptę na lek przeciwbólowy, pokazują statystyki rejestru recept Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego. Odpowiada to 28 proc. kobiet i 20 proc. mężczyzn z kraju fiordów.
Na przestrzeni ostatniej dekady liczba pacjentów, którym wypisano receptę na leki przeciwbólowe, zwiększyła się o 14 proc.
MN
Wzrost popularności odnotował norweski „ulubieniec” wśród medykamentów – osławiony paracetamol – podczas gdy lekarze wypisywali mniej recept na środki przeciwzapalne. Wielkich zmian nie zaliczyły opioidy.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Chroniczne bóle? Odpowiedź jest jedna
Na przestrzeni ostatniej dekady liczba pacjentów, którym wypisano receptę na leki przeciwbólowe, zwiększyła się o 14 proc., osiągając w 2018 roku wynik 1,27 miliona. Jeszcze dziesięć lat temu otrzymało je o 154 tys. osób mniej.
Według rejestru recept lekarze rzadziej zalecali stosowanie niesterydowych środków przeciwzapalnych, takich jak Voltaren (diklofenak), Ibux (ibuprofen) czy Vimovo (naproksen), z uwagi na możliwe efekty uboczne. Wymienia się wśród nich m.in. dolegliwości żołądkowe i jelitowe, ryzyko wystąpienia krwawienia i negatywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy.
Odwrotna sytuacja miała miejsce zarówno w ubiegłym roku, jak i na przestrzeni minionych dziesięciu lat, w przypadku paracetamolu. Mimo że dostępny jest również bez recepty, lekarze wypisują go pacjentom głównie za sprawą refundacji, która weszła w życie w 2008 roku. Wówczas stał się w Norwegii czołowym zalecanym środkiem w przypadku chronicznych bólów. W 80 proc. recepty dotyczyły dużych opakowań paracetamolu, po 100 jednogramowych tabletek. Dla porównania te dostępne w aptekach bez recepty zawierają 20 tabletek po pół grama.
Jak oceniasz ten artykuł?