Wyselekcjonowani obywatele Norwegii?
| |
| Foto: Helga Pedersen / wikipedia |
Partie koalicyjne wypowiedziały się o tym projekcie dość sceptycznie. Według PartiiSocjalistycznej Partii Lewicy (SV), narzucenie obowiązkowego USG w 12. tygodniu ciąży może mieć negatywny wpływ na społeczeństwo. Zachodzi bowiem obawa, że badanie będzie wykonywane w celach eugenicznych - i jeśli okaże się, że u dziecka doszło do rozwoju choroby genetycznej, zapadnie decyzja o jego aborcji.
„Chodzi nam o dylematy etyczne w odniesieniu do tzw. wyselekcjonowanego społeczeństwa" - powiedziała dziennikarzom Kjersti Toppe, odpowiadająca w SV za sprawy zdrowia. Jej obiekcje podzielają również członkowie partii konserwatywnej Prawica (Høyre).
W tym samym czasie „eksperci medyczni" domagają się zmian w ustawie o warunkach dopuszczalności aborcji. Chcą zapisu o możliwości przerwania ciąży na życzenia aż do 16. tygodnia życia płodowego dziecka.
„Kobiety muszą prosić sąd o zgodę na aborcję po 12 tygodniu ciąży, chociaż nigdy nie słyszałem, żeby którejkolwiek odmówiono zezwolenia na przerwanie ciąży poniżej 16. tygodnia. Obecny system to czysta biurokracja i niepotrzebne dodatkowe obciążenie" - głosi dr Kjell Salvesen, ginekolog ze Uniwersyteckiego Szpitala św. Olafa w Trondheim. Dr Salvesen specjalizuje się w prenatalnym USG.
„Nie ma żadnych medycznych powodów lub wskazań usprawiedliwiających wydłużenie terminu aborcji dostępnej na życzenie" - argumentuje z kolei Karita Bekkemellem, była norweska minister ds. równości.
Źródło: HLI Polska za SPUC i Foreigner

17-02-2011 20:45
0
-1
Zgłoś
17-02-2011 20:19
0
0
Zgłoś
16-02-2011 21:28
0
0
Zgłoś