Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Wydarzenia
|
Beata Iwanek Wasążnik
|

15 stycznia 2016 14:42

Finissage wystawy poświęconej Munchowi i Vigelandowi z polskim akcentem

W najbliższy weekend ostatnia szansa, żeby zobaczyć ciekawą wystawę w muzeum Muncha. Niespodzianka to polski akcent. Kuratorzy sprawili Polakom wielką przyjemność przedstawiając postać Stanisława Przybyszewskiego, który wpłynął na rozwój dwóch wielkich norweskich talentów.
Komentarze
Kopiuj link
Finissage wystawy poświęconej Munchowi i Vigelandowi z polskim akcentem
fotolia.pl - royalty free
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Muzeum Muncha zaprasza od piątku do niedzieli na finissage wystawy poświęconej dwóm najbardziej znanym postaciom norweskiej sztuki: światowej sławy malarzowi Edwardowi Munchowi (kojarzonemu przede wszystkim ze słynnym „Krzykiem”, obrazem-prekursorem ekspresjonizmu) i Gustawowi Vigelandowi, autorowi podziwianego przez miliony zwiedzających kompleksu w parku Frogner. 

Obaj twórcy mają w Oslo własne muzea ze stałą ekspozycją, ale bodajże po raz pierwszy zestawiono razem ich wybrane dzieła, porównując style i motywy, poszukując wzajemnych inspiracji. Wśród impulsów, które znacząco wpłynęły na twórczość i losy obu artystów poczesne miejsce zajmuje postać polskiego dramaturga, publicysty i pianisty, Stanisława Przybyszewskiego. Ta barwna postać była duszą towarzystwa artystycznego spotykającego się „Pod  Czarnym Prosiakiem” w Berlinie pod koniec XIX wieku. 

Wśród bywalców tego miejsca można wymienić wielu Skandynawów, w tym szwedzkiego dramatopisarza Augusta Strindberga i obu obiecujących norweskich artystów, Muncha i Vigelanda. Z Norwegii przyjechała też piękna i utalentowana Dagny Juel, próbująca swych sił jako pianistka. Szybko stała się muzą berlińskiej bohemy – wszyscy się w niej kochali, Munch ją malował i o niej marzył, Vigeland z dala obserwował, Strinberg flirtował, a ona wybrała... kontrowersyjnego, młodopolskiego artystę-performera o oryginalnych poglądach i silnej osobowości. 

Romans Stacha i Dagny to osobna historia, znana w Polsce dzięki kilku książkom i filmom, ale prawie nieznana w Norwegii. W kontekście omawianej wystawy ważne jest przede wszystkim zainteresowanie, jakim piszący po niemiecku, sporo publikujący w berlińskiej prasie artystycznej Polak, okazywał pracom obu norweskich plastyków.  

De facto to właśnie Przybyszewski napisał i opublikował pierwsze opracowanie dotyczące twórczości zarówno Muncha, jak i Vigelanda (ostatnie pod wiele mówiącym tytułem „Na drogach duszy”). A był on wówczas  autorem bardzo poczytnym, tak więc to jemu obaj twórcy zawdzięczają zainteresowanie w środowisku krytyków sztuki i – do pewnego stopnia – wejście na rynek.

Ironią losu jest więc to, że dziś Przybyszewski należy do twórców raczej zapomnianych, a oba jego norweskie „odkrycia” święcą triumfy popularności.

Foto: Michał Wasążnik

Jako przewodniczka po Oslo i Norwegii mam bliski, powiedziałabym familiarny, stosunek do rzeźb Vigelanda i uwielbiam malarstwo Muncha.Z ciekawością obejrzałam wystawę, która interesująco zestawia przykłady szkicó bądź całych dzieł tych dwóch artystów powszechnie uważanych za rywali.  

Rzeczywiście, pokazano wyraźnie, że – mimo oczywistych różnic –fascynowały ich te same tematy, wręcz brali na warsztat te same motywy. Rzadko się spotykali, ale w początkowym okresie obracali się w tym samym środowisku, którego częścią, a nawet sercem, był Przybyszewski. A i potem, choć każdy z nich poszedł swoją drogą i – jak chce legenda – byli o siebie zazdrośni, na pewno pilnie obserwowali dokonania drugiego. 

Zwróćcie uwagę na pierwsze modele przyszłego monolitu, który znamy z parku Vigelanda, zestawione ze szkicami Muncha przedstawiającymi „stos ludzki” czy motyw kochanków w uścisku lub dojrzewających dziewcząt, i spójrzcie na daty powstania poszczególnych dzieł: można odnieść wrażenie, że artyści wręcz ścigali się w opracowaniu tych samych lub podobnych tematów…  

Muszę powiedzieć, że dla mnie szczególnym smaczkiem jest to, iż tyle miejsca i uwagi poświęcono Polakowi o trudnym do wymówienia i zapisania nazwisku. Są tam liczne portrety Stacha wykonane przez obu Norwegów, zdjęcia, ale również – uwaga – perełka: pierwsze wydania prac Przybyszewskiego pisanych po niemiecku, takich jak „Vigilien”, „Das Werk der Edvard Munch” oraz numery pięknie ilustrowanego modernistycznego czasopisma „Pan” z jego tekstami. 

Naprawdę, kuratorzy sprawili nam, Polakom w Norwegii, wielką przyjemność oddając sprawiedliwość wpływowi naszego rodaka na odbiór, ale też rozwój twórczości dwóch norweskich gigantów. Wybierzcie się na wystawę, polecam. 

Tekst: Beata Iwanek Wasążnik 
Foto: Michał Wasążnik

Informacje o wystawie w ostatnich dniach jej trwania (Finissage)

Adres: 
Munchmuseet
Tøyengata 53
Tel. 23 49 35 00

Komunikacja: 
Stacja T-bane Tøyen
Przystanek autobusu nr 20, Munchmuseet 

Godziny otwarcia:

Piątek 15.01.2016
Otwarte od 10.00 do 21.00
Oprowadzanie godz. 18.00
Muzyka na żywo w kawiarni

Sobota 16.01.2016
Otwarte od 10.00 do 16.00
Oprowadzanie dla rodzin z dziećmi godz. 12.00
Warsztaty od godz. 12.00 do 15.00

Niedziela 17.01.2016 
Ostatni dzień wystawy
Otwarte od 10.00 do 16.00
Oprowadzanie dla rodzin z dziećmi godz. 12.00
Warsztaty od godz. 12.00 do 15.00

Ceny biletów: 
Dorośli: 100 kr
Studenci, emeryci, grupy ponad 10 osób: 60 kr
Dzieci poniżej 18 lat: wstęp bezpłatny
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok