wybory

Polski wyborca równy norweskiemu

Joanna Irzabek

24 sierpnia 2015 14:04

Udostępnij
na Facebooku
6


Nie dla pracy na czarno, sklepy zamknięte w niedziele, gotówka dla rodzin z małymi dziećmi i prawo do życia od poczęcia, to niektóre z postulatów norweskiej partii ludowo-chrześcijańskiej. Czy KrF chce tym programem trafić także do serc Polaków? "Polscy wyborcy mogą oczekiwać tego samego, co norwescy", deklaruje polityczny doradca partii Erlend Kjærnsrød. Ale nie będzie pobłażania wobec pracy na czarno. 


Polak w centrum


Osoby polskiego pochodzenia są największą grupą imigrantów w Norwegii, nie umknęło uwadze Chrześcijańskiej Partii Ludowej, Kristelig Folkeparti, KrF. "Ponad 90 000 imigrantów pochodzi z Polski, wielu z nich wykonuje ogromnie ważną pracę dla Norwegii", pisze Erlend Kjærnsrød w odpowiedzi dla Mojej Norwegii


"Szczególnie wielu Polaków pracuje w budownictwie i przemyśle, ale także w innych sektorach. Część przebywa tu tylko przez krótki okres czasu, jednak wielu zdecydowało się osiąść tu na stałe, przez co stali się ważną częścią lokalnych społeczności". KrF ma o nich dobre zdanie: "Polscy imigranci wnoszą dużo dobrego i cieszymy się, że niektórzy także chcą osiedlić się w Norwegii na stałe", deklaruje Kjærnsrød


Czy KrF ma dla nich jakąś specjalna ofertę? Coś co trafi do polskich serc? "Polscy wyborcy mogą oczekiwać ze strony KrF tego samego, co norwescy", pisze Kjærnsrød. "Hasłem KrF jest 'Człowiek w centrum', a to oznacza, że wszyscy ludzie mają dla nas niezbywalną wartość i są sobie równi, niezależnie od płci, wieku, narodowości czy talentu."


To do nas trafia. A do was? A teraz trochę konkretów. 

Prawo do życia i śmierci

Partia walczy o to, aby wszyscy mieli prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Chce więc zmniejszyć ilość aborcji i dać umierającym dobrą opiekę do końca. Jest przeciwna eutanazji. 

"Uznajemy za fundament wartości chrześcijańsko-demokratyczne, które odcisnęły piętno na norweskim społeczeństwie. Uważamy, że nadal powinny odgrywać tę samą rolę."


Gotówka na dziecko

"Dobre dzieciństwo procentuje na całe życie!", brzmi partyjne motto w sprawach rodzinnych. "Jedną z najważniejszych rzeczy, które możemy dać jako społeczeństwo, jest dobre i bezpieczne dorastanie dzieci i młodzieży", precyzuje Kjærnsrød

Partia chce więc więcej opiekunów na przedszkolaka i więcej nauczycieli na ucznia. Wyda też walkę przeciwko mobbingowi w szkole. Rodziny powinny móc decydować o sobie. Jak? W tym celu KrF walczy o wsparcie gotówkowe dla rodzin z małymi dziećmi, po to, by rodzice mogli zostać w domu, jeśli takie mają życzenie. 


Starość niestraszna 

Nikt w Norwegii nie powinien obawiać się starości. Do tego potrzebna jest dobra opieka nad seniorami, ale także zaangażowanie ludzi starszych w życie społeczne. Na przykład w formie dobrowolnej działalności. 

Poza tym święcenie niedzieli. Wielu norweskich polityków chce otworzyć w ten dzień sklepy, ale KrF niedzielny handel widzi bardzo źle. "Istnieją zawody, które wymagają obecności w pracy także w niedziele, na przykład służba zdrowia czy policja. 

Partia wierzy, że potrzebujemy jednego dnia w tygodniu, który jest inny niż pozostałe: daje czas na odwiedzenie rodziny i przyjaciół, leśną wycieczkę, pójście do kościoła, albo robienie co się komu tylko podoba. "Sklepy powinny zostać zamknięte", nalega, "Popieramy zachowanie wyjątkowości niedzieli." 

 

Multikulti i szara strefa

Różnorodność kulturowa i religijna - tu KrF jest na tak. Chrześcijaństwo nie ma monopolu. "Ważne, żeby szkoły religijne miały możliwość funkcjonowania tak długo, jak długo spełniają generalne standardy." 

KrF nie chce też, by Polacy doświadczali dyskryminacji i wykorzystania. Zwłaszcza w pracy. 

"Mimo tego, że wielu polskich imigrantów zachowuje się wzorowo, wiemy, że jest także wielu takich, którzy pracują na czarno, otrzymują zbyt niskie pensje i narażają się na niedopuszczalne ryzyko w pracy. Ci pracodawcy i pracobiorcy, którzy postępują niezgodnie z prawem i przepisami, działają na szkodę wszystkich innych, którzy się do nich stosują."

Partia chce więc tępić niegodziwe warunki pracy i płacy. Nie będzie pobłażliwa wobec tych, którzy oszukują, płacąc i pracując na czarno. Będzie to z korzyścią dla wszystkich uczciwych i pracowitych polskich - oraz innych - imigrantów, przewiduje KrF. "Potrzebujemy ich tu w Norwegii, bo wykonują świetną pracę."

 

Pełną wersję odpowiedzi na pytania Mojej Norwegii przeczytacie na stronie KrF w języku norweskim. A o tym, co w trawie piszczy w oddolnych inicjatywach Polaków w Stavanger już niebawem opowie Krzysztof Marciniak, kandydat KrF do rady miejskiej w Sandnes. 


zdjęcie: fotolia.pl - royalty free

Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Brudny Harry

06-09-2015 02:53

zróbcie materiał na temat tej partii liberalistene.org/ jest to jedyna partia, która che dać nam wolność gospodarczą itd, ułatwić otworzenie swojego biznesu, ułatwić nam handel polskimi itd. produktami na terenie Norwegii, zlikwidować wiele zakazów, niektóre podatki, itd.

Kamil Kurowski

26-08-2015 12:03

Mocarny Knur

26-08-2015 07:05

Przeszkadzają koszty, które ktoś będzie musiał ponieść i tym kimś będą pasażerowie. No i te alkomaty zamarzają i tam, gdzie pracowałem była i tak awaryjna procedura, jak odpalić autobus z pominięciem alkomatu...

Leon .

25-08-2015 11:53

a co ci przeszkadszaja alkomaty w autobusach i taksówkach

Mocarny Knur

25-08-2015 09:59

Jak na razie, dzięki KRF mamy:
- Wartość towarów przesyłanych pocztą nie podlegającą ocleniu obniżoną z 1000 do 350 nok
- Obowiązkowe alkomaty w autobusach i taksówkach
- Po tym incydencie z pijanymi pilotami air baltic chcą wymusić w świecie zmianę przepisów IATA, tak aby samoloty lądujące w Norwegii miały obowiązkowe alkomaty

Pod względem głupoty i wypowiedzi przedstawicieli KRF stawiam ich w jednych szeregu z głupkami z MDG.

Bill Smith

25-08-2015 08:42

Praca to jest najważniejsza rzecz w życiu każdego człowieka!

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram