Witajcie.
Wiem że ten temat był pewnie poruszany dziesiątki razy i jest dużo informacji w internecie ale nic nie zastąpi Waszego zdania i Waszych doświadczeń jako ludzi mieszkających w Norwegii.
Najlepiej naświetlę Wam swoją sytuację abyście mogli mi doradzić jak najlepiej 
Od połowy czerwca pracuję w Norwegii i mam umowę na czas określony do listopada. Posiadam d-nummer, konto w banku. W między czasie wracam do Polski i ponownie wracam do pracy w styczniu. Chciałbym jednak wrócić tutaj samochodem i zabrać żonę aby tu razem zamieszkać.
I tu mam pytanie jak w teorii i praktyce wygląda się poruszanie autem na polskich tablicach w Norwegii? Czy w ogóle się opłaca ? Jeśli nie to jakie inne wyjście polecacie ? Nadmienię iż poruszanie autem jest dla mnie bardzo istotną kwestią...
Czekam na Wasze porady i spostrzeżenia !
Pozdrawiam
Piterro napisał:
Tak tylko korony bo w Polsce sam sobie wymienię. Jest jakiś urzędowy czas na zgłoszenie takiej skargi ?Każdy bank, ma swój regulamin postępowania administracyjnego, który to świadomie podpisywałeś podczas otwierania konta, weź do ręki i uczciwie przeczytaj \"od deski do deski\", tak norweski jak i polski.
Może się okazać iż podpisałeś jakąś zgodę na pobieranie przez bank \"frycowego\" od niewiedzy właściciela konta zagranicznego.
Tak tylko korony bo w Polsce sam sobie wymienię. Jest jakiś urzędowy czas na zgłoszenie takiej skargi ?
To złóż poprzez stronę swojego banku skargę na to zdarzenie, o ile faktycznie przelewałeś z norwegi do polski tyko korony, bez przewalutowania na złotówki lub euro. W skardze tej zamieść wyciąg z norweskiego przelewu i potwierdzenie polskiego wpływu.
To samo zrób w polskim banku, tylko w odwrotną stronę.