Turystyka
|
Konstancja Suchanek
|
22 kwietnia 2016 11:41
Sąsiedzi zbyt głośno uprawiają seks, a rolety są nieszczelne – na co Norwegowie narzekają na wakacjach?
Według ankiety jednego z biur podróży 30 proc. Norwegów denerwuje się, gdy inni goście zajmują im leżaki, 23 proc. ankietowanych narzeka też na imprezującą młodzież, a 9 proc. z nich na… sąsiadów, którzy głośno uprawiają seks. Co jeszcze denerwuje Norwegów na wakacjach?
Norwegowie często jeżdżą na wakacje. Wybierają kraje, w których do woli można korzystać ze słońca!
fotolia.com - royalty free
Norwegowie jeżdżą na zagraniczne wakacje bardzo często – w ich kraju jest zimno i drogo, więc aż się prosi, żeby spędzić urlop gdzieś indziej. Nie zawsze jednak wspominają czas spędzony w ciepłych krajach dobrze – z równowagi mogą ich wyprowadzić zarówno hotelowi goście, jak i hotele same w sobie. Co najbardziej irytuje Norwegów na wakacjach?
Biuro podróży Ticket przeprowadziło ankietę dotycząca najbardziej denerwujących sytuacji, które mogą zdarzyć się na wakacjach za granicą.
Zajęte leżaki i głośni sąsiedzi
Aż 30 proc. ankietowanych odpowiedziało, że najgorsze są zajęte już o wczesnych godzinach porannych leżaki oraz głośno krzyczące niemowlęta.
23 proc. Norwegów narzekało na imprezującą młodzież, a 9 proc. na hotelowych sąsiadów, którzy głośno uprawiają seks.
Z kolei 6 proc. ankietowanych przyznało, że najbardziej irytują ich dzieci, które chlapią się w basenie, przez co oblewają wodą opalających się wczasowiczów.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Brudne pokoje i nieszczelne rolety
Jeśli chodzi o hotele, najwięcej, bo aż 60 proc. ankietowanych odpowiedziało, że najbardziej przeszkadza im, jeśli w pokoju hotelowym jest brudno. 43 proc. z nich narzekało na niedobre jedzenie, a 41 proc. — na dużo niższy standard ośrodka, niż można się było tego spodziewać.
37 proc. Norwegów nie lubi pokoi hotelowych, które nie znajdują się w odpowiednio zacisznym miejscu. 32 proc. ankietowanych narzeka też na pokoje, które nie posiadają klimatyzacji z możliwością swobodnej regulacji temperatury.
Problemem może być również słaby Internet, na który narzeka 30 proc. ankietowanych lub WiFi, do którego nie da się podłączyć (15 proc. ankietowanych). 13 proc. Norwegów irytuje się, jeśli zameldowanie i wymeldowanie trwa zbyt długo, a 6 proc.… gdy rolety są nieszczelne.
Ubezpieczenie, które pokryje wszystko?
Wielu Norwegów ubiega się w powyższych sytuacjach o odszkodowanie – nie zdają sobie sprawy, że imprezujący sąsiad i rolety, które przepuszczają słońce, nie są wystarczającymi powodami do zwrotu kosztów (ani nawet ich części) wyjazdu.
– Nie byłoby problemu, by stworzyć ubezpieczenie, które pokryłoby wszystkie możliwe niedogodności, jakie spotykają turystów na wakacjach. Jego cena byłaby jednak tak wysoka, że nikt nie chciałby go wykupić – tłumaczy Emma Elisabeth Vennesland z Europejskiego Biura Ubezpieczeń Turystycznych (Europeiske Reiseforsikring).
Hotele bez dzieci
Choć jedynym, co można zrobić, gdy nasz wypoczynek ulega zakłóceniu, jest zgłoszenie problemu w biurze podróży lub hotelowej recepcji, ośrodki turystyczne wychodzą turystom naprzeciw. Powstaje coraz więcej hoteli, które dostosowano do potrzeb określonych typów gości.
– Młode, bezdzietne pary bardzo często rezerwują pokoje w specjalnych, przeznaczonych dla dorosłych hotelach. Dzięki temu, że wśród hotelowych gości nie ma dzieci, dorośli mogą uniknąć dwóch najbardziej irytujących czynników, czyli krzyku i chlapania – opowiada Vennesland.
Jak oceniasz ten artykuł?
22-04-2016 19:55
0
-7
Zgłoś
22-04-2016 13:20
6
0
Zgłoś