Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Turystyka
|
Anna Moczydłowska
|

01 czerwca 2016 08:00

Norweski turysta uratował tonącego przy molo w Sopocie

Norweg Magne J. Sletner przyjechał z żoną do Trójmiasta na weekendowy urlop. W czasie spaceru po sopockim molo dostrzegł topiącego się mężczyznę. Skoczył do wody i prawdopodobnie w ostatniej chwili uratował mu życie.
Komentarze
Kopiuj link
Norweski turysta uratował tonącego przy molo w Sopocie
Magne J. Sletner uratowal tonącego mężczyznę. Fot. fotolia - royality free
Jak podaje portal trójmiasto.pl, wydarzenia z niedzieli relacjonował sam Magne J. Sletner.

Rozpaczliwy krzyk

Norweg nagle usłyszał krzyk i zobaczył człowieka, wykonującego rozpaczliwe ruchy 200 metrów od brzegu. –  Z doświadczeń wiem, że często w takich sytuacjach ludzie stoją i się patrzą, ale nie reagują –  opowiada.

– Wskoczyłem do wody. Było w miarę płytko, ale ten człowiek –  potężny, ważący ponad 100 kg mężczyzna –  leżał już z twarzą w wodzie, był siny i nie było z nim kontaktu.  Norweski turysta odwrócił go i zaczął iść z nim w stronę brzegu. – Cały czas się bałem, że umrze mi na rękach – dodaje.

Szczęście w nieszczęściu

Kiedy Norweg holował do brzegu nieprzytomnego mężczyznę dostrzegli ich dwaj przechodzący plażą lekarze. Natychmiast wbiegli do wody i pomogli wyciągnąć poszkodowanego na brzeg. Od razu zaczęli też jego reanimację.

Polak jeszcze na plaży odzyskał oddech, a następnie został przewieziony do szpitala. Jego stan jest nadal ciężki, ale oddycha samodzielnie – podaje portal.
Dramat rozgrywał się przy sopockim molo.

Dramat rozgrywał się przy sopockim molo.Źródło: wikimedia.org

Nagroda od prezydenta

Odwaga skandynawskiego turysty nie uszła uwadze sopockich urzędników, którzy postanowili nagrodzić ten wyczyn. We wtorek prezydent miasta Jacek Karnowski przekazał mu voucher na weekendowy pobyt w Sopocie. Norweg zapowiedział, że skorzysta z niego jeszcze w tym roku.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok