Ekologiczne dostawczaki będą w stanie pomieścić w naczepie towary o łącznej wadze nawet 300 kilogramów. W pierwszej kolejności mają się pojawić w Bergen, lecz w ślad za najbardziej deszczowym miejscem nad fiordami pójdą również inne duże miasta.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Furgonetka na pedały
Nowoczesne rowery będą zasilane bateriami, których moc wystarczy na przebycie ok. 80 kilometrów, dzięki czemu dostawcy nie będą zmuszeni do ładowania swoich pojazdów w czasie pracy. Wkrótce na norweskich ulicach, m.in. w Stavanger, Sandnes, Kristiansand, Drammen, Ålesund, Trondheim i Oslo, ma się ich pojawić w sumie 20.
Inicjatorzy wprowadzenia rowerowych dostawczaków w Bergen w rozmowie z dziennikiem NRK stwierdzili, że nie ma nic absurdalnego w dowożeniu nimi towarów na terenie miasta, w którym niemal ciągle pada. Na wszelki wypadek planują zapewnić kierowcom montowane dachy.
Pomysł skorzystania z alternatywnych pojazdów dostawczych wiąże się ściśle z założeniami porozumienia paryskiego o globalnej ochronie klimatu i zastąpieniu tradycyjnego „spalinowego” transportu w Norwegii środkami bezemisyjnymi.
10-03-2018 11:27
8
0
Zgłoś
10-03-2018 10:12
11
0
Zgłoś
10-03-2018 09:45
10
0
Zgłoś
10-03-2018 09:27
12
0
Zgłoś