Badanie zrealizowane przez Norstat na rzecz firmy ubezpieczeniowej Frende Forsikring wskazuje, że aż 74 proc. prowadzących samochód wskazuje pijanych kierowców jako największe zagrożenie w ruchu drogowym. W niechlubnym rankingu wysokie miejsca zajęły także:
- korzystający z telefonów komórkowych podczas prowadzenia samochodu – 61 proc.
- zwierzęta wyskakujące na jezdnię – 60 proc.
- oblodzenie jezdni – 56 proc.
- samochody ciężarowe – 41 proc.
W ankiecie realizowanej na rzecz Frende Forsikring 1007 osób otrzymało pytanie, czy prowadziło samochód, nie mając pewności co do własnej trzeźwości. 20 proc. z nich stwierdziło, że mogło dojść do takiej sytuacji.
Pijani kierowcy na norweskich drogach
Jak wynika z danych norweskiej Policji Drogowej w 2023 roku wykryto 11 428 osób prowadzących samochód pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. To coraz większy problem kraju fiordów. Badanie drogowe przeprowadzone przez służby policyjne w 2022 roku wykazało podwojenie liczby kierowców w stanie nietrzeźwości w porównaniu do raportów z 2015 i 2019 roku. Jednocześnie z pogłębionej ankiety Krajowej Administracji Drogowej dotyczącej wypadków śmiertelnych w 2022 roku wynika, że nietrzeźwość lub wpływ środków odurzających jest prawdopodobną przyczyną 25 proc. wypadków.
W 2023 roku w wypadkach drogowych w Norwegii zginęło 118 osóbFot. Fotolia
Limit alkoholu w Norwegii, który umożliwia prowadzenie pojazdów wynosi 0,2 promila. Jeśli badanie wykaże przedział 0,2-0,5 promila, kierującemu grozi grzywna. Służby mogą czasowo wstrzymać uprawnienia do kierowania pojazdami. Jeśli przedział wzrasta, prawo jazdy może zostać zabrane na okres od 12 do 18 miesięcy (w przypadku 0,5-0,8 promila). We wszystkich pozostałych przypadkach sprawy rozstrzyga sąd. Spowodowanie wypadku wydłuża okres utraty uprawnień. Kary finansowe dostosowane są do dochodu kierującego.
Źródła: Frende Forsikring, MojaNorwegia.pl
28-02-2024 05:27
7
0
Zgłoś
27-02-2024 13:39
8
0
Zgłoś