Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,15%, 100 000kr. over 5 år, kost 37 120kr., Totalt 137 120kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Dwie doby za kółkiem bez snu: Statens vegvesen chce surowszych kar dla kierowców, którzy nie uznają odpoczynku Transport i komunikacja
Monika Pianowska 22 stycznia 2018
12:00

Dwie doby za kółkiem bez snu: Statens vegvesen chce surowszych kar dla kierowców, którzy nie uznają odpoczynku

Skomentuj
Za niewłaściwe zarządzanie czasem pracy i snu kierowcom ciężarówek grożą kary finansowe. fotolia.com/ fot. Sergii Figurnyi/ royalty free
Według statystyk Norweskiego Zarządu Dróg kierowcy ciężarówek nagminnie łamią przepisy związane z odpoczynkiem w trasie. Podczas kontroli przeprowadzonych w ubiegłym roku odnotowano prawie 1400 przypadków pogwałcenia wymogu przeznaczenia odpowiedniej ilości czasu na przerwy w pracy.
Najnowsze dane z 2017 roku wskazują, że wśród sprawdzonych pojazdów nieprzepisowo zachowywało się 12 proc. norweskich kierowców, podczas gdy tych z zagranicy – o połowę mniej. Te proporcje kontrolerzy tłumaczą zmanipulowanymi wynikami ze sprzętów pomiarowych.
Reklama

Jest ich mniej, bo oszukują?

Aż 904 kierowców z Norwegii otrzymało zarzuty nieprzestrzegania zasady obowiązkowego odpoczynku w trasie, co stanowi 12 proc. pojazdów skontrolowanych przez Norweski Zarząd Dróg.

Nieodpowiednio swoimi przerwami zarządzali również zagraniczni kierowcy, statystyki wskazywały na 6 proc. ciężarówek poddanych kontroli. Pracownicy Statens vegvesen podejrzewają jednak, że na stosunkowo pomyślny wynik wpłynęło w przypadku obcokrajowców manipulowanie sprzętem pomiarowym i pożyczanie kart od innych kierowców.

Maksymalny czas prowadzenia ciężarówki liczony pomiędzy odpoczynkami od prowadzenia pojazdu nie może przekraczać 9 godzin. Kierowca po 4,5 godzinach ciągłej jazdy musi zrobić sobie 45-minutową przerwę, którą może rozłożyć na 15 i 30 minut.

Sami nie posiadają wystarczająco zaawansowanego technicznie ekwipunku, żeby wykryć wszystkie próby oszustwa. Jako stosowne rozwiązanie w walce z kierowcami, którzy nie chcą odpoczywać, widzą zaostrzenie przepisów i konsekwencji braku odpowiednio długich przerw w trasie.

Niewyspany to prawie jak nietrzeźwy

Statens vegvesen ma na uwadze głównie bezpieczeństwo samych prowadzących ciężkie pojazdy, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Zmęczony kierowca za kółkiem stanowi bowiem na ulicy realne zagrożenie i może spowodować wypadek, w podobnym stopniu co lekko pijana osoba.

W ciągu 24 godzin od momentu rozpoczęcia prowadzenia pojazdu kierowcy przysługuje dobowy odpoczynek, którego długość ma wynosić 11 nieprzerwanych godzin lub przy podziale na dwa okresy: 3 godziny i 9 godzin.

Za niewłaściwe zarządzanie czasem pracy i snu grożą kary finansowe. Kontrolerzy mają również obowiązek zatrzymać kierowcę i nie pozwolić mu kontynuować jazdy dopóki nie unormuje wymaganych przerw.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas