kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Sport
|
Hanna Jelec
|

21 lipca 2016 13:33

Zwycięstwo Olimpiady w Soczi należało się Norwegom? Raport o dopingu u rosyjskich sportowców

Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował dziś o wyłączeniu Rosji z Igrzysk Olimpijskich. Komitet powołano po opublikowaniu raportu McLarena, który ujawnił 643 przypadki dopingu wśród reprezentantów rosyjskiej reprezentacji. W tym czasie Rosja była gospodarzem imprez sportowych w Moskwie, Kazaniu oraz Soczi, gdzie wyprzedziła Norwegię zajmując pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej. Czy tytuł mistrza należał się Norwegom?
Komentarze
Kopiuj link
Zwycięstwo Olimpiady w Soczi należało się Norwegom? Raport o dopingu u rosyjskich sportowców
10 rosyjskich biatlonistów, 24 łyżwiarzy i 23 skoczków narciarskich w Soczi było pod wpływem środków dopingujących fotolia.pl - royalty free
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
W raporcie McLarena zamówionym przez Światowa Agencję Przeciwdopingową (WADA), który dotyczy rosyjskich sportowców, wykryto 643 przypadki zastosowania dopingu między 2012 a 2015 rokiem. Rosja była wówczas gospodarzem mistrzostw świata w lekkiej atletyce (Moskwa 2013), zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi (2014) oraz mistrzostw świata w pływaniu (Kazań 2015). Rosjanie zatuszowali doping nie tylko wśród olimpijczyków, ale i pływaków, kolarzy, zapaśników, lekkoatletów, a nawet sportowców biorących udział w paraolimpiadzie. Oszukując komisję antydopingową zdołali zdobyć pierwsze miejsca w klasyfikacjach medalowych w Moskwie i Soczi. Na zimowych igrzyskach olimpijskich w 2014 r. wyprzedzili m.in. Norwegów, którzy po ujawnieniu afery dopingowej czują się wyjątkowo pokrzywdzeni.

Pierwsze miejsce należało się Norwegom?

Raport wywołał skandal w norweskim środowisku sportowym z uwagi na fakt, że to właśnie Rosjanie wyprzedzili Norwegów w klasyfikacji medalowej podczas Igrzysk Zimowych w Soczi.

Rosja zdobyła w Soczi 13 złotych, 11 srebrnych i 9 brązowych medali. Norwegom przypadło ich odpowiednio 11, 5 i 10. Jak wynika z raportu McLarena, 10 biatlonistów, 24 łyżwiarzy i 23 skoczków narciarskich było w tym czasie pod wpływem środków dopingujących. A zatem wygląda na to, że w klasyfikacji medalowej to właśnie reprezentacji Norwegii należało się pierwsze miejsce na podium.

Co z Rio de Janeiro?

Norwegowie nalegali, by z udziału w Olimpiadzie w Rio de Janeiro wykluczyć całą reprezentację rosyjską. Dziś Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie zdecydował, że 68 rosyjskich lekkoatletów, którzy znaleźli się w składzie na Letnie Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro, nie będzie mogło na nie pojechać.

Dopingowy system narodowy

WADA od miesięcy deptała Rosjanom po piętach, a punktem zapalnym całej sprawy była wypowiedź rosyjskiego gangstera, Griegorija Rodczenkowa. Król światka dopingowego opowiedział w wywiadzie dla „New York Times” o rosyjskich praktykach, służbach specjalnych i całym systemie podmieniania próbek przeznaczonych do analizy. To popchnęło WADA do wynajęcia specjalisty od prawa sportowego i dopingu, Richarda McLarena. Tak powstał oficjalny raport, który wywołał skandal w sportowym środowisku.

Sportowcy, którzy nie mogli przegrać

Według doniesień Rodczenkowa w Rosji istniała tzw. „lista chronionych”, za którą odpowiadało rosyjskie Ministerstwo Sportu. Wygląda na to, że praktykowanie dopingu wśród sportowców odbywało się na tak wielką skalę, że pilnowano jedynie, by ci, którzy według Ministerstwa „wpadki” zaliczyć nie mogli, nie zostali wykryci. Wybierano sportowców, którym nie wolno było nie przejść na kontroli tylko po to, by móc ze spokojem stosować doping u pozostałych. Jeśli zeznania Rodczenki okażą się prawdą, będzie to oznaczało, że o aferze musiał wiedzieć Witalij Mutko, rosyjski Minister Sportu, szef piłkarskiej federacji, członek władz FIFA, a zarazem główny organizator mundialu 2018 w Rosji.

Anders Solheim, przewodniczący Stowarzyszenia Antidoping Norge domaga się konsekwencji wobec Rosji. Chce, by aferę dopingową zbadała agencja zupełnie niezależna od władz rosyjskich. Jak podkreśla Solheim, rosyjski minister Mutko nie może być traktowany jako obiektywne źródło informacji.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie