Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Refinansiering w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Zasiłki dla bezrobotnych w Norwegii
Sprawdź
Zasiłki na dzieci w Norwegii
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Pomysł z Polski przeniósł do Norwegii. To był strzał w dziesiątkę Sport
Anna Moczydłowska 11 stycznia 2018
08:00

Pomysł z Polski przeniósł do Norwegii. To był strzał w dziesiątkę

Skomentuj
Kiedy Maciej zamieszkał w Norwegii, zorientował się, że kraj fiordów posiada sporą niszę na świadczone przez niego usługi. fot. archiwum prywatne
Miał siedem lat, gdy zaczął pływać na windsurfingu, a 13 lat, kiedy poprowadził swoje pierwsze zajęcia. Gdy dorósł, czynnie jeździł na obozy dziecięce jako instruktor sportowy, a potem kierownik. – Przy każdym powrocie dzieciaki pytały, czy za rok też jedziemy. Pod wpływem takich próśb otworzyłem własną firmę – mówi Maciej Łukjańczuk. Dziś Sport4Fun szkoli osoby w każdym wieku i w licznych dziedzinach sportu – zarówno w Polsce, jak i Norwegii.
Sam o sobie mówi: dziecko AWF-u. Tata od ponad 30 lat pracuje na Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej. Od małego więc Maciej do czynienia miał ze środowiskiem sportowców. Rodzice już wtedy zaszczepili w nim pasję do sportu, a ojciec co roku latem zabierał go na Mazury, gdzie chłopiec uczył się żeglarstwa, kajakarstwa i innych sportów wodnych. To tam już jako 7-latek stawiał pierwsze kroki w windsurfingu, by pięć lat później zadebiutować jako instruktor.

– Do dziś pływam na wszystkim, na czym się da i próbuję zarazić inne dzieciaki pasją, którą ja zostałem zarażony w ich wieku. Liczę, że dzięki temu wstaną od komputera i inaczej spożytkują swoją energię – mówi Maciek.

Pomiędzy Polską a Norwegią

Zaczął od działalności w Polsce. Początkowo szkolenia i wyjazdy kierował tylko do najmłodszych. Kiedy jednak wraz z żoną zamieszkał w Norwegii, zorientował się, że kraj fiordów – słynący z miłości do sportów, ale raczej zimowych – posiada sporą niszę na tego rodzaju usługi. Choć Maciej świetnie czuł się w surowym skandynawskim klimacie, po kilku latach jako miejsce do życia wybrali Polskę. Polak nie porzucił jednak norweskiej odnogi biznesu i dziś od poniedziałku do czwartku przebywa w Norwegii, zaś na weekend jego domem staje się Polska. Życie dzieli pomiędzy Sarpsborg i Oslo, gdzie prowadzi zajęcia, a Warszawę, gdzie ma rodzinę.

W tej chwili prowadzi dwie grupy nauki pływania dla dzieci w Sarpsborgu. Obecnie stara się o dofinansowanie zajęć z komuny, by mogły się one odbywać bezpłatnie lub były współfinansowane. Maciek ma także pod swoją opieką także 30-osobową grupę podopiecznych w Stavanger, a pozostałe zajęcia odbywają się również w Oslo oraz Bergen i prowadzone są przez profesjonalnych instruktorów – byłych lub obecnych zawodników i trenerów, których zatrudnia firma. 

– Pływanie to pasja każdego z nas, dlatego tak skutecznie oswajamy, szkolimy i przygotowujemy przyszłych pływaków i kadrowiczów. Lekcje mają pomóc przełamać barierę strachu przed wodą i stopniowo przygotowują do swobodnego poruszania się w środowisku wodnym – tłumaczy Maciek.

Oferta Sport4Fun nie jest skierowana tylko do dzieci i młodzieży, ale do wszystkich, którzy chcą aktywnie uprawiać sport. Zajęcia prowadzone są po polsku, a – w razie potrzeby – mogą być również tłumaczone na angielski. W przyszłości Maciej chciałby organizować również półkolonie i obozy. Poza tym Polak prowadzi również zajęcia z nauki narciarstwa oraz snowboardu i treningi personalne. Wiosną oferta rozbudowana ma być naukę windsurfingu i kajakarstwa na terenie Oslo – Ostfold. Jedynym z instruktorów będzie Maciej, który ze sportami wodnymi wiąże duże plany.

– Zawsze chciałem trwale zapisać się na kartach historii sportu – przyznaje. – Mam więc w planie rozpędzić się na wakeboardzie do 130 km/h i tym samym pobić rekord Guinessa. Dotychczasowy mistrz osiągnął prędkość 120 km/h, więc muszę „wyciągnąć” choć o kilka kilometrów więcej.
Robisz w Norwegii coś, o czym warto opowiedzieć? Napisz o nas na redakcja@mojanorwegia.pl!
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Multinor LOGO białe
Planujesz wziąć kredyt w Norwegii?
Sprawdź warunki Strzałka BOKSY
Eff.14,0%, 65000kr, 5 år, Etab.950kr, Tot.89093kr
Przejdź do witryny Zasób 1

Bliżej nas