Sport
|
Emil Bogumił
|
16 września 2025 13:49
Norwegia nie zarobi na meczu z Izraelem. Dochód przekaże na cele charytatywne
Norweska federacja piłkarska ogłosiła, że cały dochód ze sprzedaży biletów na mecz z Izraelem, w ramach eliminacji do mistrzostw świata, zostanie przeznaczony na cele charytatywne. Decyzja ta została podjęta w odpowiedzi na sytuację humanitarną w Strefie Gazy. Spotkanie odbędzie się 11 października na stadionie Ullevaal w Oslo.
Decyzja motywowana jest kryzysem humanitarnym w Strefie Gazy.
Fot. materiały prasowe Lekarze bez Granic
Prezes norweskiej federacji, Lise Klaveness, podkreśliła, że w obliczu poważnego cierpienia wielu ludzi, środowisko piłkarskie nie może pozostać obojętne. Całkowity dochód z biletów zostanie przekazany organizacji Lekarze bez Granic, która świadczy pomoc w Strefie Gazy.
W oświadczeniu Klaveness odniosła się również do "nieproporcjonalnych ataków, które od dawna są wymierzone w Gazę". Decyzja o wsparciu charytatywnym została uznana przez federację za w pełni uzasadnioną.
Piłkarskie święto w Oslo
Organizatorzy spodziewają się, że stadion Ullevaal, który może pomieścić 27 000 widzów, będzie w całości wypełniony. Mecz odbywa się w ramach rozgrywek eliminacyjnych do mistrzostw świata. Jest to drugie spotkanie obu drużyn w tej fazie turnieju. Pierwszy mecz, rozegrany na neutralnym terenie w węgierskim Debreczynie, zakończył się zwycięstwem Norwegii 4:2.
Reprezentacja Norwegii liczy, że po raz kolejny do zwycięstwa poprowadzi ją Erling Haaland.Fot. Bildbyrån, za: Norges Fotballforbund
Z perspektywy sportowej reprezentacja Norwegii jest liderem w Grupie I. Po pięciu kolejkach ma na koncie komplet pięciu zwycięstw, co daje jej przewagę nad Włochami i Izraelem. Nadchodzący mecz w Oslo ma więc znaczenie nie tylko ze względu na jego wymiar humanitarny, ale również sportowy, ponieważ może przybliżyć Norwegów do awansu na mistrzostwa świata.
Jak oceniasz ten artykuł?
Coraz więcej faktów wychodzi na swiato dzienne.