kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Sport
|
Redakcja
|

02 lutego 2009 11:03

15 tysięcy Chorwatów skandowało Polska, Polska, Polska. Wenta kilka razy chciał ryczeć, cichy bohate

Są wielcy, gdyż dali radę. Mimo wszystkich przeciwności losu, mimo kontuzji i porozbijania, duch okazał się mocniejszy od ciała.
Komentarze
Kopiuj link
15 tysięcy Chorwatów skandowało Polska, Polska, Polska. Wenta kilka razy chciał ryczeć, cichy bohate
"Płakać nie płakałem, bo nie wypada, ale parę momentów takich było, że chętnie bym się poryczał” – powiedział po meczu o brązowy medal trener Bogdan Wenta. "Dwa razy trafić Dunów na takiej imprezie to nie byle co. Zagraliśmy znakomite spotkanie i to my, a nie Duńczycy wyciągnęliśmy więcej wniosków z pierwszego meczu”.

Kluczem jak zwykle była obrona i tym razem rewelacyjna gra drugiej linii. Ogolony na łyso Karol Bielecki raz za razem dziurawił bramkę Kaspera Hvidta. Był jak odmieniony, jakby zrzucił z siebie cały ciężar nieudanych akcji w innych meczach, jakby rozumiał, że jego bramki mogą dać ten brązowy medal.

I dały. Po meczu olbrzym z Sandomierza jak zwykle podkreślał, że nie ma żadnych bohaterów, że gra cały zespół, że nie ważne kto rzuca, ale przecież ktoś musiał, a tym kimś był Karol Bielecki. Dzielnie sekundował mu Bartłomiej Jaszka. Też nieudana pierwsza faza w Varażdinie. Problemy, zamknięcie psychiczne, lecz dzisiaj rewelacyjnie prowadził grę reprezentacji Polski. Wiedział, że musi, bo Damian Wleklak bardziej wszedł na boisko siłą woli i charakteru niż możliwości fizycznych.

Dla mnie jednak największą wartością polskiego zespołu w tych mistrzostwach był Tomasz Tłuczyński. Jeszcze przed rokiem w Norwegii, posępny skrzydłowy unikał dziennikarzy, starał się uciekać od kamer i mikrofonów, był speszony i nieśmiały. W Chorwacji to człowiek pewny własnej wartości, mocny psychicznie i fizycznie. Nie można go złamać, on łamie innych. Tomka nie ma jednak w najlepszej drużynie tych zawodów.

Na lewym skrzydle fachowcy umieścili Francuza Michaela Guigou, na prawym reprezentanta gospodarzy Ivana Cupića, najlepszym kołowym mistrzostw i najbardziej wartościowym graczem inny zawodnik Chorwacji Igor Vori. I tylko nie przewidzieli wybierający, że w finale Vori dostał czerwoną kartkę, gdy chciał rzucić piłką w sędziego. Przegrywać też trzeba umieć. Vori i chorwaccy kibice nie potrafią.

Drugim zawodnikiem mistrzowskiego francuskiego zespołu w najlepszej drużynie mistrzostw, środkowy rozgrywający Nikola Karabatić, a trzecim fenomenalny bramkarz Thierry Omeyer, choć ja widziałbym w tym miejscu Sławomira Szmala. Ale i my mamy swego reprezentanta. To prawy rozgrywający reprezentacji Polski Marcin Lijewski.

Stawkę uzupełnia Chorwat Blażenko Lacković na lewej połówce. Najlepszym strzelcem chorwackich mistrzostw świata Kirył Lazarov z Macedonii. Pamiętamy, napsuł nam sporo krwi, ale ponieważ pamiętliwi nie jesteśmy – wybaczamy i gratulujemy.

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej mężczyzn jest pierwszym zespołem w historii polskiego sportu, który przywozi medale z dwóch kolejnych mistrzostw świata, a to jeszcze nie wszystko. To grupa ludzi zdeterminowana by być najlepszymi na świecie. Ja mocno w to wierzę choć Wenta mówi, że będzie coraz trudniej. "Z myśliwych staliśmy się zwierzyną – twierdzi z uśmiechem, ale jednocześnie przyzwyczailiśmy wszystkich, sędziów, działaczy, organizatorów i inne drużyny, że trzeba się z nami liczyć. Na podium Polacy byli z początku przyjmowani nieufnie, ale gdy po odebraniu medali zaczęli się cieszyć, cała piętnastotysięczna publiczność w hali z Zagrzebiu skandowała Polska, Polska, Polska. Dla takich chwil warto żyć.

Z Zagrzebia dla Wirtualnej Polski - Andrzej Janisz, Polskie Radio.
Żródło: wp.pl
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie