[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
68,6 mln NOK otrzyma Paramount Pictures, czyli producent filmu fabularnego Scorpio, znanego szerzej jako Mission: Impossible 8. To nie pierwszy raz, kiedy osoby odpowiadające za stworzenie kinowego hitu zawitają do Norwegii. Wcześniej, w siódmej części sagi, Tom Cruise wspinał się po skałach Preikestolenu, które miały imitować... indyjski Kaszmir. W 2020 roku kraj fiordów stał się tłem dla wydarzeń ukazanych w fabule Mission: Impossible 7. Wówczas Norweski Instytut Filmowy dofinansował produkcję kwotą 50 mln koron norweskich. Ekipa filmowa uzyskała również zwolnienie z zasad obowiązkowje kwarantanny wjazdowej.
Norweski Instytut Filmowy hojny dla zagranicznych producentów
Twórcy, którzy chcą ukazać w filmie Norwegię, mogą postarać się o zwrot 25 proc. kosztów poniesionych na terenie kraju fiordów. Warunek jest jeden – całość lub część międzynarodowego dzieła musi zostać sfilmowana w Norwegii. O dopłaty mogą starać się zarówno producenci kinowych hitów, jak i seriali. W tym roku o zwrot środków starało się siedmiu twórców z Norwegii oraz czterech z zagranicy. Norweski Instytut Filmowy przekazał im 292,1 mln NOK. Łączne koszty planów zdjęciowych w kraju fiordów wyniosły 1,122 mld koron norweskich.
Filmowym hitem z Norwegią w tle może okazać się również kolejna część przygód Jamesa Bonda pt. „Nie czas umierać”. Kolejna część filmowej sagi została wyprodukowana m.in. w Langvann, Nittedal i Andalsnes. Część wydarzeń rozgrywa się również na powszechnie znanej Drodze Atlantyckiej. Premierę superprodukcji zaplanowano na ósmego października 2021 roku.