MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Rozrywka
|
Anna Moczydłowska
|

14 lutego 2018 15:00

Miał być piłkarzem, został piekarzem. Po godzinach nagrał romantyczną piosenkę

Muzyka marzyła mu się od zawsze. Skrzętnie ukrywał swoją pasję, aż do momentu, gdy – już w Norwegii – wybrał się ze znajomymi na barowe karaoke. Wtedy bariery puściły, a Remik wyszedł na scenę i zaśpiewał. Śpiewa tak do dziś, a jego najnowszym „dzieckiem” jest utwór nagrany z okazji Walentynek.
Komentarze
Kopiuj link
Miał być piłkarzem, został piekarzem. Po godzinach nagrał romantyczną piosenkę
Pierwsza profesjonalna piosenka z klipem Remika wyszła w zeszłym roku fot. REMIK
– „Tyle emocji od Ciebie mam” opowiada o miłości. Ale nie świeżej, pełnej uniesień i zauroczeń, tylko o stałym związku, w którym zdarzają się kłótnie. Najważniejsze, że jednak następnego dnia żałujemy i potrafimy przeprosić – opowiada Remik.
REMIK - Tyle emocji od Ciebie mam (OFFICIAL VIDEO)
Z wykształcenia Remigiusz Kwit, który występuje pod pseudonimem Remik, jest piekarzem, ale do Norwegii przyjechał… grać w piłkę nożną. Okazał się jednak niewystarczająco dobry, by zostać profesjonalnym graczem. W wyniku licznych kontuzji porzucił marzenia o karierze sportowej i wrócił do korzeni, czyli pieczenia. Obecnie w Oslo zarządza produkcją w piekarni. Dziś mija przeszło 15 lat odkąd kraj fiordów stał się jego domem.

– Już jako dziecko uwielbiałem wyrażać to, co czuję poprzez muzykę – mówi Remik w rozmowie z Moją Norwegią. – Na drodze do spełnienia moich marzeń stał strach przed publicznymi występami. Nie mogłem pokonać tego uczucia przez wiele lat i z tego powodu byłem gotów zapomnieć o życiu z muzyki.

Wszystko zmieniło się cztery lata temu. Zwykłe karaoke w Oslo okazało się przełomowym momentem jego życia. Stres był dojmujący, ale emocje i chęć śpiewu zwyciężyły. Od tamtego wieczoru zaczął odwiedzać ten bar nawet kilka razy w tygodniu. Śpiewał i w końcu czuł się spełniony.

Wiedział już, że chce tworzyć, zaczął więc szukać sposobu, by robić to lepiej i bardziej profesjonalnie. Postanowił zapisać się na lekcje śpiewu do śpiewaczki operowej. Już wtedy usłyszał, że ma talent, ale i wielke zaległości do nadrobienia w zakresie umiejętności. Odważył się również brać udział w konkursach wokalnych. Miał tam już nawet swoją małą widownię.

Łza w oku

Kiedy zrozumiał, że to śpiewać chce najbardziej, Remik postanowił skorzystać z usług profesjonalnego producenta. Nie było łatwo, bo ten, z którym artysta chciał współpracować, sam przeprowadzał selekcję kandydatów.

– Musiałem wysłać mu demo swojej twórczości, a po trzech dniach oczekiwać decyzji. Z trzech zrobiło się pięć, oczekiwałem jak na szpilkach. Kiedy w końcu się odezwał, usłyszałem, że czuje moją twórczość i chce, byśmy ściśle współpracowali. Nie posiadałem się wtedy ze szczęścia, a w oku nawet zakręciła się łza – opowiada Remik.

Pierwsza profesjonalna piosenka z klipem Remika wyszła w zeszłym roku, w rocznicę śmierci Freddiego Mercury'ego, jego idola z dzieciństwa. Obecnie Polak szykuje się do nagrania płyty. Wszystko finansuje sam, dzięki codziennej pracy, która daje mu możliwość spełniania marzeń. Kiedy oswoił się ze śpiewaniem, idąc za twórczym ciosem, postanowił też nauczyć się grać na gitarze. Codzienne ćwiczenia przyniosły rezultaty – dziś jednocześnie śpiewa i gra. Podzielność uwagi i skupienie, którego wymagają te dwie czynności, stanowią duże wyzwanie.

– Mój obecny nauczyciel, z którym współpracuję, przywiązuje ogromną wagę do tego, by zrozumieć muzykę, jej historię i sens. By każdemu dźwiękowi nadać sens. By włożyć w wykonywane utwory serce. Wspaniale się z tym utożsamiam – mówi Remik.

I dodaje: – Dziś dokładnie wiem, na jakim etapie jestem. Na początku wydawało mi się, że śpiewam lepiej, niż było naprawdę. Przeceniałem swoje umiejętności. Dziś nabrałem pokory, jestem świadom swojego głosu, swoich atutów i ograniczeń.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie