Gdzie Norweg nie może, tam Polaka pośle. Bracia Ylvis zatrudniają polskich zastępców
Znacie Ylvisów? Słynni z muzycznego pastiszu „What does the Fox Say” (jakieś 578 milionów wyświetleń na YouTube w chwili publikacji) bracia-komicy Bård i Vagard Ylvisåker robią furorę – nie tylko w Norwegii. We wrześniu byli z wizytą w Warszawie, gdzie zorganizowali casting na swoje sobowtóry. Polscy zastępcy mają dzisiaj poprowadzić ich popularny telewizyjny live show „I kveld med Ylvis”. Reakcje Polaków na kawały Norwegów zebrała Anna Maria Stachera.
Wynajmowanie Polaków norweską tradycją
– W Norwegii jest wielu Polaków, więc to będzie taka telewizja dla wszystkich – wyjaśniał Vegard podczas wywiadu dla Dzień Dobry TVN. Bård dodał, że tradycją stało się już, że wielu Polaków przyjeżdża do Norwegii. – Kradną nam miejsca pracy, dlatego, że są po prostu dobrymi pracownikami, są też sympatyczni i mili dla innych, a Norwegowie generalnie są bardzo leniwi. Więc dla nas bardzo ważne jest, żeby mieć Polaków w Norwegii – wyjaśnił, i dodał, że nie chodzi tylko o osoby wykonujące prace fizyczne.
Pomimo iż komicy mówili to z pełną powagą, absurd całej sytuacji jest wyraźny. Vegard w wywiadzie dla gazety Dagbladet powiedział, że z powodów czasowych mieli problem z wykonaniem swojej pracy dla TVNorge. – Zamiast powiedzieć „nie”, zrobiliśmy to, co normalne na norweskim rynku pracy, czyli wynajęliśmy Polaków jako zastępców – wytłumaczył.
Z kolei Bård w jednym z odcinków na żywo programu „I kveld med Ylvis” dodał, że jest to korzystne, ponieważ Polacy są tańsi i mogą pracować na czarno.
Takie stereotypowe podejście komików nie podoba się studiującej dziennikarstwo w Oslo Alexie.
– Może nie jest to typowa ksenofobia, ale nie podoba mi się do końca podejście chłopaków z Ylvis, ani Norwegów w ogóle, do Polaków. W jednym z pierwszych odcinków tego sezonu powiedzieli nawet coś w stylu, że jak potrzebują kogoś do odwalenia za nich roboty, to robią to, co każdy Norweg – zatrudniają Polaków.
Posted by Ylvis Poland - Official Polish Fanpage on 15 luty 2016
Chcą się z nas śmiać?
W komentarzach pod materiałami pojawiły się pierwsze obawy polskich internautów.
– Myślicie, że zespół Ylvis przyjechał werbować idiotów? Specyficzne osobowości, które potwierdzają niekorzystne stereotypy o Polakach? Szkoda by było... – pisał jeden z nich na stronie DD TVN. Był jednak w mniejszości. – Po to przyjechali do Polski. W Norwegii nie ma tylu osób i może już wyczerpali limit szalonych osób i szalonych pomysłów do rozbawienia publiki – pisał użytkownik Masterek, który, jak zdecydowana większość oglądających, docenił ten typ humoru.
Polacy nie znają angielskiego
– Ale beznadziejny wywiad. Chłopaki z Ylwis, mają taki wielki potencjał, a tu Wellman i Prokop po prostu ich zagadali, że oni nie bardzo wiedzieli jak mają się zachować. Szkoda – pisał jeden z komentujących. Bårdek, w przeciwieństwie do Vegeka i Calleka, nie mówi po angielsku, co w kolejnych filmach prowadzi do wielu zabawnych sytuacji.
– To nawet bardziej zabawne, że nie mówi ani po angielsku ani po norwesku – pisali anglojęzyczni fani. Niektórzy jednak uznali go za „debila”, albo „osobę opóźnioną” w związku z tym, iż nie rozumie, co się do niego mówi.
Część komentujących zauważyła także, że prowadzący niepotrzebnie upierają się, żeby to Bårdek prowadził program, skoro Vegek mówi dużo lepiej po angielsku. Bård określił ten problem jako „pewne wyzwanie”. Fani mają nadzieję, że w odcinku wyemitowanym 16-go lutego całość zostanie przedstawiona w taki sposób, że brak znajomości angielskiego nie będzie głównym tematem żartów.
– Prowadzenie całego programu w tej sytuacji może być dość ryzykowne. Jestem ciekawa, jaka formuła odcinka zostanie przedstawiona, i mam nadzieję, że żarty będą na poziomie. Nie chciałabym, aby Polacy się zbłaźnili w norweskiej telewizji, ale nie chciałabym też, aby Norwegowie robili z Polaków idiotów – tłumaczy 25-letnia Alexa, która kilkukrotnie zasiadała na widowni programu „I kveld med Ylvis”.
Jak na akcje reagują Norwegowie?
Z kolei 23-letni Emil uważa, że Polacy na tych filmach wydają się bardziej mili niż Norwegowie. – Myślę, że gdyby Polacy przyjechali do Norwegii z podobną akcją, Norwegowie byliby bardziej niezadowoleni – przyznaje.
Będziecie dziś wieczorem oglądać Ylvisów? Piszcie: ubawili Was, czy może obrazili?

16-02-2016 16:14
5
0
Zgłoś