Rozrywka
300 mil do nieba
1

31 maja o godzinie 17:00 zapraszamy was pod Pałac Króla w Oslo, gdzie będzie kręcony teledysk do nadchodzącej, drugiej płyty EMGR "300 Mil do nieba".
Mojanorwegia.pl obejmuje patronat medialny nad płytą. Przeczytajcie wywiad z raperem Krzysztofem Frymarkiewiczem. Mamy nadzieję, że przekona Was do wzięcia udziału w kręceniu teledysku.
Będziecie kręcić teledysk do nowej piosenki. O czym ona będzie?
Krzysiek (Frytt): Utwór "300 mil do nieba" to ostatni kawałek jaki nagrałem na płytę. Jest on skierowany do wszystkich Polaków, mieszkających za granicą i w Polsce. Do tych, którzy znają życie za granicą, tych którzy marzą, aby wyjechać, a także do wszystkich tych, którzy zazdroszczą nam tego życia.
Skąd pomysł na taki teledysk?
Pomysł na teledysk powstał dość spontanicznie wraz z Irkiem Jaworskim z Brandfilm (Irek kręcił z nami dwa wcześniejsze teledyski) stwierdziliśmy, że utwór 300 mil do nieba perfekcyjnie nadaje się do teledysku. Będzie to okazja, aby udało się zjednoczyć wielu rodaków i pokazać jak wygląda nasze życie w Norwegii.

fot. Włodek Kościelniak
Czego możemy oczekiwać?
Jeśli uda się zebrać wystarczającą liczbę osób, to osiągniemy najlepszy efekt. Tym razem nie skupiamy się nad dokładnym scenariuszem. Wraz z Irkiem stworzyliśmy tylko mały szkielet. Chcemy pokazać jak największą ilość osób, dobrze gdyby pojawiły się całe rodziny, robotnicy w strojach roboczych i tak dalej. Mile widziane będą polskie flagi.
Kręcić będziemy przez cztery dni. Będzie dość dynamiczny, przewidujemy dużo ujęć kręconych z wysokości oraz w trasie.
Jak zaczęła się Twoja przygoda z rapem?
O tym dowiecie się z naszego kawałka pod tytułem „Hip-hop" z nowej płyty już niebawem. Powiem tylko tyle ze wszystko zaczęło się w bodajże 1999 roku w Pawłowicach Śląskich, gdzie wraz ze squadem PSI tworzyliśmy naprawdę dobry rap osiedlowy jak na tamte czasy.
Później niestety pasja i miłość do rapu zeszła na dalszy plan z powodu nauki i wyjazdów za granicę.
Wszystko ruszyło na nowo, gdy wraz z moim świętej pamięci przyjacielem Mateuszem zaczęliśmy tworzyć razem w Norwegii.

fot. Włodek Kościelniak
Jaka tematyka cię interesuje, o czym rapujesz w swoich kawałkach?
Na ostatniej płycie głównie skupiliśmy się na tematyce emigracji. Nowa płyta będzie mieszanką zremixowanych starszych utworów i kilku kawałków o tematyce emigracyjnej, a także kilku bardziej osobistych opisujących moje odczucia w trudnych okresach ostatnimi czasy.

Jak myślisz, czy zdobędziesz popularność wśród Polaków w Norwegii?
Osobiście nie zależy mi na popularności. Chciałbym, aby nasza płyta trafiła do jak największej liczby odbiorców. Cała ta płyta to kilka wspaniałych lat, historii i imprez, które warto pokazać wszystkim. Po wydaniu ostatniej płyty EMGR zapewne dalej będę tworzył. Mam zamiar spróbowania swoich sił po norwesku oraz organizacje koncertów w Oslo, gdyż niestety bardzo mało się dzieje w tej dziedzinie.
Chciałbym także bardzo podziękować kilku osobom, które bardzo pomagają mi w powstawaniu płyty.
Dj Son, który pomagał mi to wszystko posklejać oraz dograł „kozackie" skrecze oraz cuty na płytę.
Irkowi Jaworskiemu z Blendfilm, który zawsze wspiera mnie swoim talentem montażowym i nie tylko.
Włodkowi Kościelniakowi za sesje zdjęciowe oraz pomoc w produkcji okładki.
Meduzowi (Cyklon studio), który walczy z naszym materiałem, aby wszystko brzmiało jak należy.
Producentom muzycznym - DonGitarra, Zbylowi, Kaszpirowi za dobre bity i remixy.
Chvaściu za dogranie refrenu do utworu „Idziemy gdzieś".
Chciałbym podziękować także sponsorom, bo bez nich nie udałoby się zrobić tego tak, jak sobie założyłem.
MyCall, Activ byggtjeneste, Polskie Składy Budowlane, ATS Anna Stankiewicz oraz
Secret Lashes Norway - dziękuję Wam!
No i na koniec oczywiście portalowi Mojanorwegia.pl, który pełni patronat medialny nad płytą i wszystkim co z nią związane.

Fotografia frontowa: Włodek Kościelniak
Reklama
Reklama
To może Cię zainteresować
26-05-2014 15:50
3
0
Zgłoś