Opinia firm zajmujących się przetwórstwem ryb oburza. Nie chcą oni, aby wszyscy mieli taką samą stawkę minimalną. Związki zawodowe w Finnmarku są zadania, że przedsiębiorstwa umacniają w ten sposób istnienie dumpingu socjalnego.
Tuż przed świętami wprowadzono stawki minimalne w branży przemysłowej. Zobowiązują one wszystkie przedsiębiorstwa do zapłaty odgórnie ustalonej stawki minimalnej.
foto: commons.wikimedia.org
Norweski związek przedsiębiorców przetwórstwa rybnego (NSL), jest zdania, że wprowadzenie stawki minimalnej doprowadzi do zamknięcia wielu firm z powodu bankructwa lub przeniesienia ich za granicę, gdzie jest taniej.
Sekretarz LO (Norweskich Związków Zawodowych) w Finnmarku, Bjørn Johansen, jest wstrząśnięty tą reakcją, uważa, że takie zachowanie usprawiedliwia istnienie dumpingu socjalnego i niskich płac.
Dumping socjalny
Ujednolicenie stawek minimalnych nastąpiło po prośbach Związków Zawodowych. Związki miały dokumentację potwierdzającą wiele przypadków występowania dumpingu socjalnego w branży przetwórstwa rybnego.
foto: commons.wikimedia.org
Jednolitą stawkę minimalną krytykuje między innymi NSL, uzasadniając, że już teraz koszty wypłat dla pracowników są problematycznie wysokie. Kierownik administracyjny NSL, Svein Reppe, twierdzi, że próbują poradzić sobie z dumpingiem socjalnym w branży.
- Organizacja NSL nie współpracuje z firmami, które zajmują się przestępstwami związanymi z płacami pracowników. Jesteśmy organizacją zrzeszającą firmy, które działają według norweskich przepisów i przepisów związanych z życiem zawodowym. Naszym zdaniem, Związki Zawodowe zapominają, że jesteśmy częścią przemysłu w Norwegii, który działa na zasadach konkurencji – mówi Reppe.
Reppe dodaje, że łatwiej byłoby im zaakceptować z góry ustaloną stawkę minimalną, gdyby była ona niższa.
foto: wikipedia.org
Zdaniem Bjørna Johansena ze Związków Zawodowych, to żaden argument przeciw krytyce.
- Jeśli nie chcą płacić stawek minimalnych pracownikom, to oznacza, że wspierają istnienie dumpingu socjalnego – mówi Johansen.
Nowa stawka minimalna w przemyśle rybnym ma wynosić 172,85 koron za godzinę dla rzemieślników i 162,85 koron za godzinę dla pracowników produkcyjnych. Do tej pory przedsiębiorstwa zajmujące się przetwórstwem rybnym płaciły w najgorszym wypadku jedynie 66 koron za godzinę pracy.
Czy uważacie, że ustalenie stawki minimalnej w tej gałęzi przemysłu jest dobrym pomysłem? Czy może tak jak NSL jesteście zdania, że wprowadzenie stawki minimalnej może doprowadzić do podupadania branży?
Źródło: nrk.no
Zdjęcie frontowe: wikimedia.org - Sondrekv - public domain
Jak oceniasz ten artykuł?
08-01-2015 00:22
3
0
Zgłoś