Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Złamanie, poślizgnięcie, skręcenie – najczęstsze wypadki przy pracy wśród Polaków. Co wtedy robić? Praca i prawo pracy
Redakcja 11 października 2016
17:11

Złamanie, poślizgnięcie, skręcenie – najczęstsze wypadki przy pracy wśród Polaków. Co wtedy robić?

5
Skomentuj
Upadek jest najpowszechniejszym wypadkiem przy pracy w Norwegii. fotolia.com - royalty free
Według najnowszych danych norweskiego urzędu statystycznego, z 24 tys. wypadków w pracy zgłoszonych w 2015 roku, najpowszechniejszy był upadek. Z danych Mojej Norwegii wnika, że co czwarty wypadek zgłoszony przez Polaków, to złamanie.
Norweskie Centralne Biuro Statystyczne (SSB) opublikowało pod koniec września statystyki najczęstszych wypadków w Norwegii w 2015 roku. Najpowszechniejszy okazał się upadek, który jest powodem szeregu późniejszych kontuzji. Podano go jako przyczynę około 40 proc. wszystkich wypadków przy pracy. W 2015 roku miało ich miejsce aż 24 tys., z czego 32 były śmiertelne.  

Najbardziej narażeni na wypadki okazują się: elektrycy, hydraulicy, budowlańcy, rolnicy, leśnicy, rybacy, pracownicy transportowi i przemysłowi – 6 wypadków na 1000 zdarza się właśnie w tych branżach.
Odszkodowanie za wypadek w pracy
Dane te potwierdza Patrycja Szramka, konsultant Mojej Norwegii ds. wypadków przy pracy. Większość zgłoszeń, jakie przyjmuje Szramka, dotyczy pracowników branży budowlanej. Polacy ulegają wypadkom głównie na budowach – nie ma w tym nic dziwnego, bo branża budowalna dominuje jako miejsce pracy imigrantów zarobkowych z Polski. A najczęściej zgłaszaną przez Polaków kontuzją było złamanie. 

Na 1330 polskich pracowników, którzy zgłosili się po odszkodowanie po wypadku przy pracy w okresie od lipca 2014 do września 2016, aż 358 zgłosiło złamanie, z czego najczęstsze było złamanie ręki (127 zgłoszeń) i nogi (104 zgłoszenia). Wśród innych kontuzji znalazły się także: upadek, najczęściej z wysokości i z rusztowania (około 10 proc. wszystkich zgłoszeń), a także poślizgnięcie (6 proc.) i skręcenie stawu (4 proc.). W ponad 20 przypadkach wypadek przy pracy skończył się amputacją kończyny.

Nie uciekać do Polski

Co należy zrobić, jeśli ulegniemy wypadkowi w pracy? Przede wszystkim, nie uciekać.  

– W razie wypadku przy pracy najważniejsze jest znalezienie pomocy medycznej – uczula adwokat Hans Unneland z prywatnej kancelarii Unneland AS, która specjalizuje się w wypadkach związanych z pracą. Na około 900 jej klientów, kilkuset pochodzi z Polski. To pierwsza rzecz, którą należy zrobić, i należy przy tym zadbać o wpis w karcie pacjenta: to dowód, że wypadek miał miejsce. W przypadku rehabilitacji należy słuchać tego, co zalecają lekarze. – Należy leczyć się w Norwegii, a nie „uciekać” do Polski – apeluje Unneland.  

Kolejnym krokiem jest zgłoszenie przez pracodawcę wypadku w firmie ubezpieczeniowej, jednak nie jest to jego obowiązek. To pracownik ma obowiązek zgłosić wypadek do ubezpieczalni. Jeżeli pracownik nie jest ubezpieczony, nadal może uzyskać odszkodowanie od YFF, stowarzyszenia firm ubezpieczeniowych w Norwegii. Jeśli natomiast poszkodowany jest zatrudniony przez agencję pośrednictwa pracy, to firma ubezpieczeniowa agencji jest odpowiedzialna za wypłatę odszkodowania.

Czekają ze zgłoszeniem

Co ciekawe, od wypadku do wypłacenia odszkodowania zazwyczaj mija sporo czasu, bo poszkodowani czekają ze zgłoszeniem do ubezpieczalni. Zgodnie z przepisami, wypadek przy pracy powinien być zgłoszony do NAV-u natychmiast, i jest to obowiązkiem pracodawcy. NAV decyduje, czy zdarzenie zakwalifikować jako wypadek przy pracy, czy też nie, i w ciągu dwóch tygodni powinien przysłać odpowiedź, którą później pracownik pokazuje lekarzowi, podczas rehabilitacji lub w aptece.

Ale jeśli pracodawca nie zgłosi wypadku do urzędu sam, powinien zrobić to pracownik. Szybka reakcja i przestrzeganie procedur zwiększają szanse na uzyskanie odszkodowania.Tymczasem jedna czwarta zgłoszeń, które wpływają do działu odszkodowań Mojej Norwegii, trafia tu dopiero po dwóch latach od zdarzenia, niemal co trzecie zgłoszenie dotyczy wypadku, który zdarzył się od miesiąca do roku wcześniej, a zaledwie 10 proc. pochodzi z pierwszego tygodnia po wypadku. Można więc twierdzić, że polscy pracownicy zwlekają z formalnościami powypadkowymi.

Kto jest winny? 

Krótka odpowiedź brzmi: nikt.

– Naszym zdaniem wina nie leży po żadnej ze stron – uważa Hans Unneland. – Wypadki po prostu się zdarzają.  

Często poszkodowani wykonują prace o podwyższonym ryzyku, przy których kontuzje są w pewnym stopniu nieuniknione. Ale faktycznie, bywają pracodawcy, którzy nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa pracy, są także pracownicy, którzy o to nie dbają. Często jest też tak, że pracownicy zagraniczni nie znają dobrze języka, przez co podejmują ryzyko większe niż powinni.  

W przypadku poważnych uszkodzeń ciała na miejsce powinna zostać wezwana inspekcja pracy, Arbeidetilsynet, a także policja, które przeprowadzają dochodzenie i sprawdzają, czy pracodawca przestrzegał przepisów bezpieczeństwa. Dość często takie śledztwa kończą się nałożeniem kary na pracodawcę.

5 rzeczy, które należy zrobić w razie wypadku przy pracy:

1.Zgłosić się do lekarza i zadbać o wpisanie dokumentacji do karty pacjenta, tak aby był ślad wypadku w historii leczenia.
2.Natychmiast zgłosić wypadek do NAV-u. Jeśli nie zrobi tego pracodawca, pracownik może zgłosić wypadek sam.
3.Podczas wizyt u lekarza, fizjoterapeuty czy w aptece, mieć przy sobie dokument z decyzją NAV-u o uznaniu zdarzenia za wypadek przy pracy.
4.Zgłosić wypadek do firmy ubezpieczeniowej. Jeśli nie zrobi tego pracodawca, pracownik ma obowiązek zgłosić go sam.
5.Jeśli pracownik jest wynajęty przez agencję pośrednictwa pracy, powinien domagać się wypłaty odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej agencji.

Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Norek13
Norek13 21-01-2019 14:09

Mam pytanie jestem ubezpieczony w Norwegii moja żona jest ubezpieczona przy mnie i złamała nogę w Polsce. Czy należy się jakiekolwiek odszkodowanie z Norwegii?

-2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
andi4
andi4 18-10-2017 22:25

jestem w podobnej sytuacji i mam pytanie ,czy uzyskala Pani odszkodowanie ?

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Eva P Pietrzyk
Eva P Pietrzyk 12-10-2016 12:12

Dziekuje

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Kasia K
Kasia K 12-10-2016 08:26

Eva P napisał:
Zlamalam noge ROK temu.szefowa twierdzi ,ze odszkodowanie sie nie nalezy!
Nadal nie jestem zdolna do pracy n 100%.
Moge prosic o namiar do solidnego adwokata?



Proszę: www.mojanorwegia.pl/odszkodowanie-za-wypadek-w-pracy-norwegia

Zgłoś komentarz
Eva P Pietrzyk
Eva P Pietrzyk 12-10-2016 07:24

Zlamalam noge ROK temu.szefowa twierdzi ,ze odszkodowanie sie nie nalezy!
Nadal nie jestem zdolna do pracy n 100%.
Moge prosic o namiar do solidnego adwokata?

4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas